Ustka: Funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę. 4-latka nie żyje
Niewyobrażalny dramat rozegrał się w poniedziałkowy (26 stycznia 2026) wieczór. 44-letni Piotr K. rzucił się na swoją rodzinę. Poszkodowani i sprawca przyjechali do Ustki na ferie zimowe. Niestety, mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować 4-letniej dziewczynki. Ofiara to córka zatrzymanego mężczyzny. Ranne osoby zostały przewiezione do szpitali, w tym - w asyście policjantów - napastnik, funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. Dalszy ciąg materiału znajduje się pod galerią ze zdjęciami. Materiały dzięki uprzejmości autorów profilu Aktualny Spotted Słupsk na Facebooku.
Czytaj więcej tutaj: Funkcjonariusz SOP zaatakował nożem. 4-latka zginęła od ciosów. W jakim stanie są pozostali poszkodowani?
Prokurator: W środę planowane zarzuty dla sprawcy
Szef Prokuratury Okręgowej w Słupsku zaznaczył w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że z aktualnie posiadanych przez niego informacji nie wynika, by stan zdrowia mężczyzny nie pozwolił na jego doprowadzenie do siedziby prokuratury. 44-latek po ataku na rodzinę, jak podawała policja, sam został ranny. Trafił do jednego ze szpitali na Pomorzu. "Rzeczpospolita" ustaliła, że mężczyzna był pirotechnikiem, służył m.in. w Iraku, za co został odznaczony przez prezydenta RP.
Prokurator Patryk Wegner wskazał, że czynności z podejrzanym planowane są na środę po przeprowadzeniu sekcji zwłok czterolatki. - Czynimy starania, by ta sekcja zwłok przeprowadzona została jeszcze we wtorek - ujawnił w rozmowie z PAP.
Prokurator przekazał również, że jeżeli lekarze pozwolą, to przedstawiciel prokuratury chciałby w charakterze świadka także przesłuchać choćby jedną osobę z pokrzywdzonej rodziny. Podkreślił, że na tym etapie śledztwa za wcześnie na ustalenie okoliczności zdarzenia i motywu działania sprawcy.
Funkcjonariusz zawieszony. "Wszczęto procedurę"
Przed południem pojawiło się stanowisko MSWiA. - Wobec funkcjonariusza SOP, który zaatakował nożem swoją rodzinę w Ustce, wszczęto procedurę usunięcia ze służby - przekazał we wtorek wicedyrektor departamentu komunikacji społecznej Ministerstwa Tomasz Kułakowski. Dodał, że mężczyzna jest już zawieszony. Co ważne - na polecenie kierownictwa MSWiA, Biuro Nadzoru Wewnętrznego wszczęło czynności sprawdzające przebieg służby tego funkcjonariusza, w tym także badań okresowych, które przechodził.
Piotr K. od 23 lat służył w formacji. Na początku października przeszedł badania okresowe
Jak dowiedziała się PAP, do szpitala w Sławnie (województwo zachodniopomorskie) trafił teść napastnika. Teściowa, żona i dziecko 44-latka przetransportowani zostali do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku (pomorskie). - Dziecko nie miało praktycznie żadnych obrażeń, zostało wypisane. Starsza kobieta jest na chirurgii w stanie stabilnym. Młodsza jest w stanie ciężkim - poinformował rzecznik prasowy słupskiej placówki Marcin Prusak.
Do sprawy będziemy wracać w "Super Expressie". Bliskim zmarłej 4-latki składamy wyrazy współczucia.
Źródła: Aktualny Spotted Słupsk, PAP, Rzeczpospolita