Mieszkańcy pomogli mu, gdy leżał pijany po blokiem. 40-letni Ukrainiec tak się im odwdzięczył!

Leżał pijany przed blokiem, więc sąsiedzi ruszyli mu z pomocą. Nie spodziewali się, że chwilę później usłyszą groźby śmierci. 40-letni obywatel Ukrainy miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty. Mężczyźnie grozi nawet 5 lat więzienia. Szczegóły poniżej.

Policjantka prowadzi do radiowozu zakutego w kajdanki mężczyznę w czerwonej bluzie. O zdarzeniu przeczytasz na SE.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Pomogli pijanemu sąsiadowi. Chwilę później zaczął im grozić

Gdańscy policjanci zatrzymali 40-letniego obywatela Ukrainy, który groził swoim sąsiadom. Wcześniej mieszkańcy bloku udzielili mu pomocy, gdy pijany leżał przed klatką schodową. W upalny dzień, tuż przed południem, policjanci z komisariatu przy ul. Kartuskiej 245B otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie leżącym przed jednym z bloków na gdańskim Suchaninie.

- Zatroskani sąsiedzi powiadomili służby, ponieważ panujące tego dnia upały mogły okazać się dla niego niebezpieczne. Chwilę przed tym, jak przyjechali policjanci, obudzony przez sąsiadów mężczyzna zaczął im grozić pozbawieniem życia – informują gdańscy funkcjonariusze.

Mieszkańcy bloku potraktowali jego groźby bardzo poważnie. Czuli się realnie zagrożeni, dlatego zdecydowali się złożyć zawiadomienie na policję. Funkcjonariusze ustalili tożsamość 40-letniego obywatela Ukrainy, sprawdzili jego dane w policyjnych systemach, a następnie przewieźli go do pogotowia socjalnego, gdzie pozostawiono go do wytrzeźwienia. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.

Odpowie za groźby i znieważenie. Prokurator podjął decyzję

Sprawą zajęli się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego komisariatu przy ul. Kartuskiej 245B. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie od pokrzywdzonych oraz przesłuchali świadków zdarzenia. W środę wieczorem 40-latek został zatrzymany przez kryminalnych. Następnego dnia doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, gdzie usłyszał zarzuty kierowania gróźb wobec osób ze względu na ich przynależność narodową oraz ich znieważenia.

- Wobec 40-latka prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 5 lat więzienia – dodają mundurowi.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
WOJNA NA UKRAINIE JEST SKRAJNA!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki