- Jest nagranie z dramatycznego wypadku autobusu linii 186 przy Dworcu Zachodnim.
- W zdarzeniu poszkodowanych zostało sześć osób, w tym nieletnia.
- Autobus został wyciągnięty z przejścia podziemnego, kierowca był trzeźwy.
Jest nagranie z kamerki samochodowej
Do sieci trafiło nagranie z kamerki samochodowej, które udostępnił Miejski Reporter. Widać na nim fragment przejazdu autobusu linii 186 przed wypadkiem przy Dworcu Zachodnim. Autobus linii 186 jedzie z dużą prędkością, gwałtownie przecina jezdnię, a następnie zahacza o samochody.
Co wydarzyło się przy Dworcu Zachodnim?
Wypadek miał miejsce w niedzielę około godz. 18.22 w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich. Ze wstępnych ustaleń wynika, że autobus linii 186 miał najpierw zderzyć się z tramwajem, a następnie odjechać w kierunku ronda, po drodze uszkadzając siedem samochodów. Finał był dramatyczny. Autobus wjechał do przejścia podziemnego przy Dworcu Zachodnim i zepchnął tam również jedno z aut osobowych.
Sześć osób poszkodowanych
Początkowo policja informowała o trzech osobach poszkodowanych - dwóch dorosłych i jednej nieletniej. Później straż pożarna doprecyzowała, że w sumie rannych zostało sześć osób. Dwie z nich, w tym jedna nieletnia, trafiły do szpitala. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Akcja była skomplikowana, bo poza udzielaniem pomocy rannym konieczne było także wydobycie pojazdów z przejścia podziemnego.
Jeszcze w niedzielę wieczorem strażacy rozpoczęli akcję usuwania skutków wypadku. Najpierw z przejścia podziemnego wyciągnięto samochód osobowy, a potem rozpoczęło się wydobywanie autobusu.
Kierowca był trzeźwy
Policja przekazała, że kierowca autobusu był trzeźwy, a także miał negatywny wynik narkotestu. To jednak nie kończy wyjaśniania okoliczności całego zdarzenia. Śledczy ustalają teraz, jak doszło do tego, że autobus po pierwszym zderzeniu kontynuował jazdę, uszkodził kolejne pojazdy i ostatecznie wpadł do przejścia podziemnego. Jedna z teorii zakłada awarię układu hamulcowego.
Polecany artykuł: