Awantura w sklepie w Lęborku. 36-latek ugryzł policjantkę podczas zatrzymania
We wtorek, 12 maja, tuż przed godziną 7 rano policjanci patrolówki zostali wezwani do jednego ze sklepów w Lęborku. Ekspedientka zgłosiła, że w lokalu awanturuje się agresywny mężczyzna, który nie chce opuścić sklepu. 36-latek twierdził, że szuka swojej znajomej i był przekonany, że pracownica ukrywa ją na zapleczu. W pewnym momencie zaczął grozić kobiecie śmiercią.
Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej niebezpieczna po przyjeździe policjantów!
- Nie wykonywał ich poleceń do zachowania zgodnego z prawem, wykrzykując groźby i obelgi próbował zbliżyć się do ekspedientki. Stawiał opór policjantom, a gdy był obezwładniany uderzył funkcjonariusza pięścią w głowę, a policjantkę ugryzł w dłoń - komentują funkcjonariusze z Pomorza.
W opanowaniu agresywnego i silnie pobudzonego 36-latka mundurowym pomógł ratownik medyczny z załogi pogotowia wezwanego na miejsce.
Ugryzł policjantkę i zaatakował funkcjonariusza. 36-latek stanie przed sądem
- Mundurowi zatrzymali 36-latka. Dziś (13 maja) mężczyzna usłyszy zarzuty i zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie zapadną decyzje w kwestii ewentualnego zastosowania wobec niego środków zapobiegawczych. 36-latkowi grozi kara 3 lat pozbawienia wolności - dodają mundurowi.