- Zaginięcie 85-letniej seniorki w Kościerzynie wywołało dramatyczne poszukiwania.
- Kobieta wyszła z domu ubrana niestosownie do zimowej pogody i pozostawiła ślady na śniegu prowadzące przez zamarznięte jezioro.
- Policjanci odnaleźli ją wychłodzoną w zaspie śnieżnej. Sprawdź, jak zakończyła się ta historia.
Seniorka wyszła z domu. Zniknął po niej ślad. Była ubrana niestosownie do pogody
W środę, 11 lutego 2026 roku o godz. 17:55 opiekunowie 85-letniej mieszkanki Kościerzyna zgłosili policjantom z Komendy Powiatowej Policji, że poszukują swojej bliskiej. Z informacji przekazanych funkcjonariuszom wynikało, że seniorka opuściła dom, mając na sobie bardzo lekkie ubrania, zupełnie nieprzystosowane do zimowej pogody. Do miejsca zamieszkania nie wróciła.
Mundurowi natychmiast ruszyli na poszukiwania.
- Funkcjonariusze otrzymali rysopis zaginionej i sprawdzali miejsca, w których mogła przebywać seniorka. W trakcie penetracji terenu mundurowi zauważyli na śniegu świeże ślady obuwia odpowiadające rysopisowi i podążyli ich tropem. Ślady prowadziły przez zamarznięte jezioro - informują policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
Ze śladów na śniegu wynikało, że kobieta wielokrotnie upadała.
85-latka odnaleziona w zaspie śnieżnej. Policjanci uratowali ją przed zamarznięciem
Po pokonaniu około 2,5 kilometra od jej domu, w lesie, policjanci odnaleźli 85-latkę. Seniorka leżała w zaspie śnieżnej. Była silnie wychłodzona.
Funkcjonariusze natychmiast okryli ją swoimi kurtkami i starali się ogrzać do czasu przyjazdu karetki. Wezwany zespół ratownictwa medycznego przetransportował seniorkę do szpitala.
- Szybka reakcja opiekunów oraz sprawne działania policjantów pozwoliły na odnalezienie kobiety i udzielenie jej niezbędnej pomocy - dodają funkcjonariusze.