Pierwsza rocznica zabójstwa Pawła Adamowicza. To był najtragiczniejszy finał WOŚP

2020-01-12 6:55 SA
Śp. Paweł Adamowicz
Autor: Artur Hojny Śp. Paweł Adamowicz

Tak dramatycznego finału gdańskiego "Światełka do nieba" nie spodziewałby się wtedy nikt. Tłum mieszkańców miasta zgromadzony na Targu Węglowym nie rozumiał, co właściwie rozegrało się na scenie przy Złotej Bramie. Potem przyszły łzy i nadzieja, że życie Pawła Adamowicza uda się jeszcze uratować. Niestety nazajutrz prezydent Gdańska zmarł. Mija rok od tragedii, która rozegrała się podczas świętowania 27. edycji WOŚP.

To był spokojny, niedzielny wieczór. Finał 27. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zgromadził w centrum miasta tłumy gdańszczan. Prezydent Paweł Adamowicz zwrócił się ze sceny do mieszkańców, dziękując im za wspieranie WOŚP-u. 

- To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie - mówił. 

Rozpoczęło się odliczanie do tradycyjnego "Światełka do nieba". To wtedy na scenę z impetem wbiegł napastnik. Zadał prezydentowi trzy ciosy nożem. Potem uniósł ręce w triumfalnym geście i zaczął krzyczeć do mikrofonu. - Siedziałem niewinny w więzieniu! Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz - wołał. 

Wszystko to zajęło mordercy zaledwie kilkadziesiąt sekund. Ludzie zgromadzeni przed sceną nie rozumieli, co właśnie wydarzyło się na ich oczach. Osoby, które towarzyszyły prezydentowi Gdańska na scenie, były w kompletnym szoku. 

Napastnik został powalony, a ratownicy zaczęli udzielać pomocy Pawłowi Adamowiczowi. Prezydent Gdańska został przewieziony do szpitala, gdzie nocą przeszedł pięciogodzinną operację. 

Adamowicz miał uszkodzoną lewą komorę serca. Obrażenia były bardzo ciężkie. 14 stycznia prezydent Gdańska zmarł. Informacja o jego śmierci wstrząsnęła nie tylko gdańszczanami, ale i całą Polską. 

Paweł Adamowicz pełnił urząd prezydenta od ponad 20 lat. Zawsze starał się być blisko ludzi. Był nie tylko politykiem i samorządowcem, ale również prawnikiem.

Urodził się w 1965 roku w rodzinie ekonomistów. Jego rodzice byli przesiedleńcami z Wilna. Do Gdańska trafili w 1946 roku. W 1999 roku Adamowicz ożenił się z Magdaleną Abramską. Wspólnie wychowywali dwie córki: Antoninę i Teresę.

Od 1990 do 1993 roku Paweł Adamowicz był prorektorem Uniwersytetu Gdańskiego, a w latach 1994–1998 przewodniczącym rady miasta. Pełnienie tej funkcji przygotowało fundament przyszłemu prezydentowi. Zaledwie 33-letni Adamowicz objął stanowisko w 1998 roku. W następnych latach Adamowicz był wybierany na kolejne kadencje.