Policjant rozbił auto i uciekł. Koledzy znaleźli go pijanego w domu

Policjant miał wolne od pracy i zasad. Funkcjonariusz z Elbląga spowodował kolizję, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Zachował się zupełnie nie tak, jak przystało na mundurowego. Jego koledzy szybko ustalili, kto siedział za kierownicą. Kiedy pojechali do jego domu, okazało się, że funkcjonariusz jest pijany.

Tył policjanta w odblaskowej kamizelce z napisem Policja. O pijanym funkcjonariuszu z Elbląga przeczytasz na SE.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Do zdarzenia doszło w środę, 2 września, na jednej z ulic Elbląga. Kierowca samochodu osobowego doprowadził do kolizji, ale zamiast zostać na miejscu i wyjaśnić sprawę, oddalił się. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został ranny.

Policjanci z Elbląga rozpoczęli poszukiwania kierowcy. Szybko ustalili jego tożsamość, a trop zaprowadził ich pod adres zamieszkania sprawcy. Tam czekała na nich niemała niespodzianka.

Okazało się, że za kierownicą siedział... ich kolega z pracy. Funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Elblągu przebywał w tym czasie na urlopie wypoczynkowym. Kiedy mundurowi znaleźli go w domu, był nietrzeźwy.

Na razie policja nie podała, ile dokładnie alkoholu miał w organizmie. Nie wiadomo też, czy był nietrzeźwy już w chwili kolizji.

Policjant zawieszony. Może stracić pracę

Reakcja jego przełożonych była natychmiastowa.

– Funkcjonariusz został natychmiast zawieszony w czynnościach służbowych – przekazała Komenda Miejska Policji w Elblągu.

Komendant Miejski Policji w Elblągu wszczął wobec niego również postępowanie dyscyplinarne oraz procedurę administracyjną zmierzającą do zwolnienia go ze służby.

Sprawą zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

Poważny wypadek w Warszawie, ukraiński bus na boku! 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki