- Szukamy zapomnianego miasta, które kilka wieków temu zostało zasypane przez żywioły. Szukamy pozostałości Starej Łeby - mówi nam Marek Glegoła, prezes Towarzystwa Historii Łeby. I wskazuje na działającą na wyobraźnie analogię. - Mamy tu do czynienia z absolutnie wyjątkową historią. To polskie Pompeje nad Bałtykiem - nie ma wątpliwości Marek Glegoła, prezes Towarzystwa Historii Łeby.
Stara Łeba zniszczona przez sztormy. W XVI wieku konieczna była przeprowadzka
Pompeje to miasto cesarstwa rzymskiego, którego w pierwszym wieku zostało zniszczone przez erupcję pobliskiego wulkanu i zasypane przez popiół wulkaniczny.
W przypadku Starej Łeby, która dostała od Krzyżaków prawa miejskie w 1358, historia wygląda oczywiście inaczej. Dwa wieki później, w połowie XVI wieku nadeszła katastrofa. - Miasto zostało zniszczone przez sztormy. Historycy skłaniają się raczej ku tezie, że był to dłuższy proces, nie jednorazowa katastrofa. W wyniku działania żywiołów miasto było stopniowo zasypywane - tłumaczy prezes.
Mieszkający tam ludzie mieli więc czas na przeprowadzkę. Z czasem przenieśli się na wschodni brzeg, gdzie teraz leży współczesna Łeba. Stara Łeba została opuszczona w XVI wieku, z czasem miasto zostało niemalże całkowicie przykryte piaskiem. Niemalże, bo z ziemi wystawał fragment ruin dawnego kościoła.
W Łebie ruszyły prace archeologiczne
Pierwsze poważniejsze prace archeologiczne, jak mówi Glegoła, zostały tu przeprowadzone jeszcze przed wojną. Wykonali je Niemcy, ówcześni gospodarze tych terenów.- W muzeum w Lęborku zachowały się nawet drobne znaleziska, które wtedy odkryli tutaj Niemcy - komentuje prezes Towarzystwa Historii Łeby.
Po wojnie nie prowadzono tutaj żadnych wykopalisk, aż do teraz.
i
We wrześniu ruszyły sfinansowane między innymi przez środki miejskie prace archeologiczne. Kilku naukowców (ekipa przyjechała z Gdańska) prowadzi badania na terenie, który liczy sobie około 50 m2. Wykop jest prostokątem i póki co ma około 2 metrów głębokości.
Prace archeologiczne w Starej Łebie. Są pierwsze odkrycia!
Już na tej głębokości dokonywane są pierwsze odkrycia. - Znaleziono szkielet człowieka, kawałek posadzki, zaczęły się też pokazywać zarysy fundamentów budynków - mówi Glegoła.
Są i drobne, ale równie cenne znaleziska, ot chociażby moneta z czasów krzyżackich.
i
Co jeszcze znajdą tutaj archeolodzy?
Wciąż nie wiadomo, co tak naprawdę uda się znaleźć na terenie Starej Łeby. Pewne jest, że archeolodzy będą stopniowo pogłębiać wykop do kilku metrów. Praca potrwa tutaj do końca września. Kilka miesięcy potrwa opracowanie wyników badań. A co później?
- Naszym celem jest zrobienie tutaj parku kulturowego, stałej ekspozycji, która pokazywałaby "dzielnicę Starej Łeby" - puentuje prezes Towarzystwa Historii Łeby.