Potężny pożar pod Nowym Dworem Gdańskim. Mieszkańcy musieli uciekać z domów

2026-10-26 8:05

Duży pożar w nocy w Jazowej koło Nowego Dworu Gdańskiego! Ogień objął budynek wielorodzinny. Z mieszkań zdążyło ewakuować się 16 osób. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Akcja gaśnicza nadal trwa, ale jak poinformowali nas strażacy, sytuacja jest już pod kontrolą. Oficjalna przyczyna pojawienia się ognia nie została dotąd ustalona. Szczegóły poniżej.

Strażacy gaszą pożar poddasza budynku wielorodzinnego w Jazowej. O szczegółach przeczytasz na SE.
Autor: st. kpt. Sebastian Żywicki

Pożar budynku w Jazowej. Błyskawiczna ewakuacja mieszkańców

Dramatyczne chwile rozegrały się w nocy z niedzieli na poniedziałek, 26 października. Około godziny 00:45 służby zostały powiadomione o pożarze poddasza budynku mieszkalnego w Jazowej koło Nowego Dworu Gdańskiego. W obiekcie mieszkało dziewięć rodzin. Zanim na miejsce dotarli strażacy, budynek opuściło 16 osób, wśród których było 13 dorosłych oraz troje dzieci.

Strażakom udało się już opanować ogień, jednak działania ratowniczo-gaśnicze na miejscu wciąż są prowadzone.

- Strażacy dogaszają pożar. Na miejscu dalej pracują służby, w tym policjanci, którzy ustalają dokładne okoliczności zdarzenia – co mogło się tam wydarzyć. Prawdopodobnie przyczyną wybuchy pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej – informuje asp. Karolina Figiel, rzecznik prasowy KPP w Nowym Dworze Gdańskim.

Biegły zbada przyczyny wybuchu ognia w Jazowej. Strażacy zapobiegli wybuchom gazu

W ciągu najbliższych godzin na miejsce przyjedzie biegły z dziedziny pożarnictwa, który pomoże ustalić dokładną przyczynę zdarzenia. W trakcie działań strażacy wykorzystali pięć prądów gaśniczych, z czego dwa podawano z podnośnika. Z zagrożonego obszaru usunięto również osiem butli gazowych o pojemności 11 kg każda. Niezbędne okazało się także zapewnienie dopływu wody na odcinku około 220 metrów.

W działaniach bierze udział sześć zastępów Państwowej Straży Pożarnej i dziewięć zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej. W wyniku zdarzenia żadna osoba nie została ranna.

Katarzyna Górnich-Czyżewska

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI