Za inwestycję odpowiada firma Polenergia i choć w Europie farmy morskie już z powodzeniem funkcjonują, do tej pory Polska mogła pochwalić się jedynie lądowymi wiatrakami. Około 90 proc. wszystkich farm wiatrowych zlokalizowanych na morzu znajduje się właśnie Europie.
Na koniec 2014 roku na naszym kontynencie zainstalowanych i przyłączonych do sieci było 2488 morskich turbin wiatrowych o łącznej mocy około 8000 MW. Większość z nich znajduje się w Wielkiej Brytanii, Danii oraz Niemczech, głównie na Morzu Północnym. Farmy wiatrowych nie brakuje też na Bałtyku - do końca 2014 r. zainstalowano tu turbiny o łącznej mocy 1140 MW.
Polska farma wiatrowa powstanie na obszarze 89 km kw, gdzie głębokość morza wynosi od 25 do 40 metrów, a średnia prędkość wiatru osiąga 9-10 m/s. Maksymalna wysokość farmy wyniesie z kolei 275 m. n. p. m.
Przy tego typu inwestycjach pojawia się jednak szereg pytań i wątpliwości. Przede wszystkim o wpływ farmy wiatrowej na środowisko. Nie inaczej jest tym razem i- choć jak zapewnia inwestor - firma włożyła wiele wysiłku w sprawdzenie uwarunkowań środowiskowych, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku stawia ostre warunki.
W wydanym ostatnio dokumencie zawierającym uwarunkowania środowiskowe dla pierwszej polskiej farmy morskiej znajdziemy szereg wymagań, z których Polenergia będzie musiała się wywiązać zarówno przed budową, jak i w trakcie eksploatacji farmy wiatrowej na morzu.
- Konieczne jest prowadzenie monitoringu środowiska, w tym monitoringu oddziaływania inwestycji na cele i przedmioty ochrony obszarów Natura 2000 oraz ich integralność. Monitoringi będą dotyczyły m.in. przeglądów technicznych fundamentów i kabli, warunków hydrologicznych oraz badań wpływu konstrukcji na bentos tj. organizmy związane ze środowiskiem morskim, w tym małże, ryby, ssaki morskie, ptaki i nietoperze - czytamy w dokumencie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Jednocześnie podkreśla się jednak zalety farm morskich. Morska Energetyka Wiatrowa jest ważną alternatywą dla farm lądowych, które wywołują wiele kontrowersji. Morskie farmy wiatrowe w stosunku do lądowych charakteryzują się dwukrotnie większą produktywnością energii i stabilnością, a ich lokalizacja nie wywołuje protestów społecznych.
Realizacja projektu „Bałtyk Środkowy III” umożliwi też polskim stoczniom, w Szczecinie i w Gdyni, budowę fundamentów i wież planowanych elektrowni.