Tragiczne skutki gwałtownych burz. Młody dominikanin zginął rażony piorunem. Był absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego

2016-07-12 16:05

„Brat Antoni Marczewski nie żyje. Zginął wczoraj prawdopodobnie rażony piorunem. Proszę o modlitwę za Antka i jego rodzinę” – napisał dziś rano na Twitterze ojciec Paweł Kozacki, przełożony Polskiej Prowincji Zakonu Kaznodziejskiego. Wiadomość o śmierci młodego dominikanina poruszyła opinię publiczną. 

Młody dominikanin zginął rażony piorunem

i

Autor: Archiwum serwisu Młody dominikanin zginął rażony piorunem

Brat Antoni Marczewski urodził się w 1986 roku w Warszawie. Ukończył magisterskie studia biologiczne na Uniwersytecie Gdańskim oraz licencjackie na Wydziale Rolnictwa i Biologii Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Interesował się ochroną środowiska naturalnego w ujęciu chrześcijańskim.

Jako świecki student związany był z dominikańskim duszpasterstwem akademickim przy stołecznym klasztorze przy ulicy Freta. Do Zakonu wstąpił przed dwoma laty, a 15 sierpnia 2015 roku złożył pierwsze śluby. Niedawno ukończył pierwszy rok studiów w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Ojców Dominikanów w Krakowie. Zmarł tragicznie 11 lipca.

Pogoda w lipcu już po raz kolejny okazała się tragiczna w skutkach. Prawie każdego dnia przez Polskę przechodzą gwałtowne burze z piorunami. Lokalnie występują podtopienia, a wiele domostw zostało uszkodzonych w wyniku wichury. Tylko wczorajszego dnia strażacy interweniowali 1100 razy - trzech z nich zostało rannych, a kilkadziesiąt budynków ucierpiało wskutek silnego wiatru. 

Czytaj też: Takiej pogody na Pomorzu nie było od dawna. Było ekstremalnie: pioruny, czarne chmury i silny wiatr. Zobacz niezwykłe zdjęcia burzy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki