Uciekał z płonącego auta! 15-latek zabrał rodzicom klucze do chryslera i rozbił samochód na drzewie

2026-05-07 9:38

15-latek zabrał rodzicom kluczyki do chryslera i wybrał się na przejażdżkę. Brak doświadczenia za kierownicą szybko jednak dał o sobie znać. Jak poinformowali strażacy z OSP Cewice w mediach społecznościowych, na trasie Siemirowice–Pieski samochód uderzył w drzewo, a chwilę później stanął w płomieniach. Na szczęście nastolatek zdołał wydostać się z rozbitego auta jeszcze przed przyjazdem służb.

  • 15-latek z powiatu kartuskiego zabrał auto rodziców i rozbił je na drzewie.
  • Samochód stanął w płomieniach, ale nastolatek zdołał się samodzielnie wydostać bez poważnych obrażeń.
  • Sprawą zajmie się sąd rodzinny. Dowiedz się, co grozi nieletniemu kierowcy.
  • O szczegółach tego zdarzenia piszemy poniżej.

15-latek zabrał rodzicom auto i rozbił je na drzewie. Chrysler stanął w płomieniach

W środę, 6 maja po godz. 13 strażacy zadysponowani do niebezpiecznego zdarzenia drogowego na trasie Siemirowice – Pieski, w którym samochód osobowy uderzył w drzewo, a następnie stanął w płomieniach. Jak dowiedział się portal "Lębork Nasze Miasto", za kierownicą auta siedział 15-latek, który wcześniej - bez nadzoru osoby dorosłej - samodzielnie wybrał się na przejażdżkę.

Z ustaleń wynika, że 15-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego zabrał tego dnia rodzicom kluczyki do samochodu i postanowił się nim przejechać. Jak przekazała policja, prowadzony przez niego chrysler po drodze ściął kilka mniejszych drzew, a następnie zatrzymał się na jednym z nich. Chwilę później auto stanęło w ogniu.

15-latek rozbił auto rodziców. Sprawą zajmie się sąd rodzinny

Piętnastoletni kierowca, po uderzeniu w drzewo, zdołał samodzielnie wydostać się z rozbitego samochodu jeszcze przed przyjazdem służb. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, jednak nastolatek nie odniósł poważniejszych obrażeń i nie trafił do szpitala.

Jak zaznacza portal, policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję drogową. Na miejsce zostali również wezwani rodzice chłopaka. Sprawa nieletniego kierowcy trafi teraz do sądu rodzinnego.

Pokój Zbrodni - zabójca księdza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki