Ukradli 80-latkowi hulajnogę, a 72-latkowi rower. Szokujące jest to, kto za tym stoi!

2026-02-21 10:05

We wtorkowe przedpołudnie (17 lutego) w Lęborku doszło do serii niewiarygodnych kradzieży. Ofiarami padło troje seniorów – 80-latek stracił hulajnogę, 72-latek rower, a 73-latka telefon, pieniądze i karty płatnicze. Sprawcy zdążyli jeszcze zrobić zakupy i urządzić sobie małą „wycieczkę” po mieście. Najbardziej szokuje jednak to, kto stoi za tym wszystkim. To dwoje… 11-latków!

Ukradli 80-latkowi hulajnogę, a 72-latkowi rower. Szokujące jest to, kto za tym stoi!

i

Autor: mat. policji/ Pixabay.com

Poranny rajd po Lęborku. 11-latkowie zaczęli od hulajnogi, skończyli w bibliotece

Wszystko zaczęło się od hulajnogi wartej około tysiąca złotych. We wtorek, 17 lutego 11-letni chłopiec i jego rówieśniczka zabrali ją spod jednego z bloków w Lęborku. Sprzęt należał do 80-latka. Dzieci ruszyły na przejażdżkę po mieście, aż pod sklepem wypatrzyły niezabezpieczony rower. Jednoślad należał do 72-letniego mężczyzny, który na chwilę wszedł na zakupy. Chłopiec wsiadł na rower i odjechał w stronę osiedla. Gdy znudziła mu się jazda, porzucił go na chodniku. Hulajnogę zachowali dla siebie.

To jednak nie był koniec. W innym sklepie 11-latek ukradł nóż i próbował przeciąć nim zabezpieczenie kolejnego roweru. Gdy plan się nie powiódł, porzucił ostrze. Jeszcze przed południem dzieci pojawiły się w bibliotece. Tam wykorzystały chwilę nieuwagi 73-latki grającej w szachy i wyjęły z jej torebki telefon oraz portfel z gotówką i kartami płatniczymi.

- Wykorzystały gotówkę i karty seniorki na zakupy w kilku sklepach. Kupując kebaby, napoje i słodycze, a nawet namiot, poduszki i walkie-talkie, wykonały łącznie 11 płatności zbliżeniowych na kwotę prawie 200 złotych. Namiot próbowały rozłożyć w okolicznym parku, ale bezskutecznie, więc stwierdziły, że już nie jest im potrzebny. Hulajnoga też już im się znudziła, dlatego ze skradzionym w bibliotece telefonem „wylądowała” w rzece - informuje policja z Gdańska.

Sprawcy szybko namierzeni. Teraz ich losem zajmie się sąd rodzinny

Funkcjonariusze błyskawicznie ustalili, kto stoi za serią kradzieży. Zebrali materiał dowodowy i wezwali do komendy dwoje 11-letnich mieszkańców Lęborka wraz z ich rodzicami. Dokumentacja sprawy trafi teraz do Sądu Rodzinnego, który zdecyduje, jakie konsekwencje poniosą dzieci.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
A*Teens wracają po ponad 20 latach! Mają chrapkę na Eurowizję 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki