W Polsce zarobki w tym sektorze są dramatyczne. Za granicą ta sama robota przynosi tysiące złotych zarobku

W Polsce za tę pracę często oferuje się stawki, które nie zachęcają do wysiłku. Tymczasem w wielu krajach Europy za wykonywanie dokładnie tych samych obowiązków można otrzymać znacznie wyższe wynagrodzenie. Różnica bywa ogromna - zamiast kilkudziesięciu złotych dziennie można zarobić nawet kilka, a czasem kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.

Gdzie jechać na pracę sezonową w 2023 roku? W tych miejscach zarobisz najwięcej

i

Autor: Pixabay.com Praca sezonowa za granicą to wciąż bardzo popularny sposób na zarobek dla osób, które podczas wakacji mają więcej wolnego czasu. Ofert pracy sezonowej 2023 jest dosyć sporo, ale dotyczą one głównie zbiorów owoców, gastronomii i hotelarstwa. Gdzie jechać na pracę sezonową w 2023 roku? Które oferty są najlepsze dla studentów i uczniów?
Super Express Google News

W Polsce to robota za grosze. Za granicą można zarobić nawet kilkanaście tysięcy

Sezon zbiorów owoców zbliża się wielkimi krokami. W wielu regionach Polski plantatorzy już zaczynają szukać pracowników do zbierania truskawek, malin czy borówek. Problem w tym, że wynagrodzenia oferowane w kraju często są niskie i nie zachęcają do ciężkiej pracy w polu. Coraz więcej osób decyduje się więc na wyjazd za granicę, gdzie za podobną pracę można zarobić znacznie więcej.

W Polsce chętnych coraz mniej

Praca przy zbiorach owoców jest wymagająca - odbywa się głównie na świeżym powietrzu, często w upale, a wynagrodzenie bywa uzależnione od liczby zebranych kilogramów. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków rezygnuje z takich zajęć lub traktuje je tylko jako dorywcze zajęcie. Rolnicy od kilku lat skarżą się, że coraz trudniej znaleźć pracowników sezonowych, a stawki w kraju często nie rekompensują wysiłku fizycznego.

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej za granicą. Niemieckie gospodarstwa regularnie rekrutują pracowników sezonowych z Europy Środkowej, w tym z Polski. Minimalne wynagrodzenie w rolnictwie wynosi tam ponad 12 euro za godzinę, a w wielu ofertach można zarobić około 13–14 euro za godzinę pracy. W praktyce oznacza to, że za miesiąc pracy przy zbiorach u naszych zachodnich sąsiadów można zarobić nawet 8500 zł.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Nowe zawody przyszłości. To "pewniaki" na rynku pracy

Jeszcze więcej można zarobić w Skandynawii

Co ciekawe, jeszcze wyższe zarobki oferują gospodarstwa w krajach skandynawskich, np. w Danii. Praca polega najczęściej na zbiorze, sortowaniu i pakowaniu owoców, takich jak truskawki czy groszek. Według portali rekrutacyjnych osoby pracujące przy zbiorach mogą zarobić nawet do około 3 tys. euro miesięcznie, czyli równowartość kilkunastu tysięcy złotych.

Praca w czasach PRL. Ten QUIZ rozwiążesz, jeśli pamiętasz tamte lata
Pytanie 1 z 10
1. Nie ma chyba pracownika, który nie kochałby wolnych weekendów, jednak do 1973 roku pracowało się nie pięć, a sześć dni w tygodniu. Który dzień był jedynym dniem wolnym od pracy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki