Spis treści
Ruszył proces po śmiertelnym wypadku
W środę przed Sądem Rejonowym w Wejherowie rozpoczął się proces 19-letniego Dominika M. Mężczyzna odpowiada za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło w marcu na drodze wojewódzkiej nr 216 w Chałupach, na trasie między Helem a Władysławowem.
Według aktu oskarżenia młody kierowca miał doprowadzić do zdarzenia, w którym życie straciła 50-letnia kobieta. Była ona żoną jednego z pomorskich samorządowców. Za zarzucany czyn grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Rozprawa za zamkniętymi drzwiami
Jeszcze przed rozpoczęciem przewodu sądowego pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, którym jest mąż zmarłej kobiety, zawnioskował o wyłączenie jawności procesu. Argumentował to koniecznością ochrony interesu prywatnego rodziny.
Wniosek poparli zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonego. Sąd przychylił się do tej prośby i zdecydował o utajnieniu całego postępowania.
W związku z decyzją sądu przedstawiciele mediów zostali poproszeni o opuszczenie sali jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia.
Zaplanowano przesłuchania świadków
Podczas pierwszego dnia procesu sąd miał odczytać akt oskarżenia, wysłuchać wyjaśnień oskarżonego oraz przesłuchać trzech świadków.
Wszystkie te czynności odbywają się jednak bez udziału publiczności i mediów. Oznacza to, że szczegóły przebiegu rozprawy nie będą dostępne opinii publicznej do czasu ewentualnych dalszych decyzji sądu.
Dominikowi M. grozi do ośmiu lat więzienia
19-letni Dominik M. odpowiada za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Jeśli zostanie uznany za winnego, może usłyszeć wyrok do ośmiu lat pozbawienia wolności. Proces będzie kontynuowany przed Sądem Rejonowym w Wejherowie.