- Potężny pożar magazynu w Rumi wywołał alarm, a gęste kłęby dymu były widoczne z wielu kilometrów, wzbudzając niepokój mieszkańców.
- Płonący obiekt przy ul. Zakopiańskiej zmobilizował 10 zastępów straży pożarnej; mimo ewakuacji setek osób, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
- Sytuacja jest już opanowana, ale dogaszanie trwa.
- O szczegółach tego zdarzenia piszemy poniżej.
Wielki pożar w Rumi! Na miejscu 10 zastępów straży pożarnej
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w środę, 24 czerwca około godziny 11.45. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że ogniem objęty jest budynek magazynowy o powierzchni około 100 metrów kwadratowych. Nad obiektem szybko pojawiły się gęste chmury dymu, które były widoczne także z sąsiednich miejscowości.
Według informacji portalu kaszuby24.pl z terenu zakładu ewakuowano 390 osób. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Jak ustalono, płonący budynek pełnił funkcję magazynu i w chwili wybuchu pożaru nie przebywały w nim żadne osoby. Strażacy podkreślają, że nie ma zagrożenia dla sąsiednich obiektów.
Strażacy opanowali sytuację. Trwa dogaszanie pogorzeliska
Jak relacjonuje RMF FM, na miejsce skierowano 10 zastępów straży pożarnej. Ze wstępnych informacji wynika, że sytuacja jest już opanowana, a ogień nie rozprzestrzenia się dalej. Trwa dogaszanie pogorzeliska oraz ustalanie przyczyn pożaru.