Zażądał pieniędzy i groził „bronią”. Pracownik wyrzucił napastnika z lokalu
Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w jednym z barów szybkiej obsługi w Starogardzie Gdańskim. Mężczyzna wszedł do lokalu i zaczął grozić pracownikowi przedmiotem przypominającym broń palną. Zażądał wydania kasetki z pieniędzmi. Pracownik nie zamierzał jednak spełnić jego żądań. Stanowczo zareagował, wypchnął napastnika z budynku i powiadomił służby o sytuacji, która miała miejsce. Mężczyzna uciekł jeszcze przed przyjazdem policyjnego patrolu.
- Policjanci natychmiast zajęli się sprawą. Mundurowi zabezpieczyli ślady, ustalili świadków oraz przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu. Zgromadzone informacje pozwoliły kryminalnym na szybkie ustalenie tożsamości oraz miejsca przebywania podejrzanego. 34-latek został zatrzymany, gdy spacerował ulicami miasta. W trakcie przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli odzież, którą mężczyzna miał na sobie w chwili przestępstwa, a także atrapę broni palnej – informują policjanci ze Starogardu Gdańskiego.
To nie był jego pierwszy wybryk. Wcześniej groził pracownikom stacji paliw
W trakcie dalszych czynności śledczy ustalili, że 34-latek był związany także z innym zdarzeniem. Na początku września na jednej ze stacji paliw w Starogardzie Gdańskim groził obsłudze pozbawieniem życia, przeładowując replikę pistoletu, którą później zabezpieczyli policjanci. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania rozboju oraz kierowania gróźb karalnych. Swoje zachowanie tłumaczył policjantom tym, że wypił dużą ilość alkoholu.
- Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Starogardzie Gdańskim sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Kodeks karny przewiduje za usiłowanie rozboju karę do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast za groźby karalne do 3 lat więzienia – dodają mundurowi.