Zabójstwo Jacka B. w Słupsku. Oskarżony Piotr Ogrodniczuk wyszedł na wolność

2022-11-22 9:53

Po czterech latach w areszcie Piotr Ogrodniczuk wyszedł na wolność. Mężczyzna jest oskarżany o zabójstwo Jacka B., do którego doszło w listopadzie 2018 roku. Mężczyzna wypadł z okna hotelu Słupsk z kablem od telewizora zawieszonym przy szyi. Piotr Ogrodniczuk został co prawda skazany w pierwszej instancji na 10 lat więzienia, ale wyrok uchylono.

Zabójstwo w hotelu Słupsk? Jak miało dojść do zbrodni

Opisywane zdarzenia miały miejsce 23 listopada 2018 roku w hotelu przy ul. Poznańskiej w Słupsku. Jacek B. pił alkohol z Anną T. i wspomnianym wcześniej Piotrem Ogrodniczukiem (mężczyzna zgadza się na publikację nazwiska). Między mężczyznami miała się wywiązać rywalizacja o względy kobiety. Według prokuratury pchnęło to Piotra do zbrodni. Mężczyzna miał pobić Jacka B., przywiązać do jego szyi kabel od telewizora i wyrzucić przez okno Hotelu Słupsk. Poszkodowany runął z trzeciego piętra na ziemię. Miał wielonarządowe obrażenia. Nie było szans, by go uratować. Ogrodniczukowi zarzuca się również wymuszenie korzystnych zeznań na Annie T. oraz kradzież samochodu marki ford, którym uciekł z miejsca zbrodni i jazdę nim pod wpływem alkoholu.

Sąd Okręgowy w Słupsku skazał Piotra Ogrodniczuka na karę 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok był nieprawomocny. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił jednak tę decyzję. W sprawie toczy się nowy proces. W części zarzutów dotyczących samochodu Ogrodniczuk usłyszał już prawomocny wyrok - pół roku pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznaje się do zabójstwa. Twierdzi, że to Anna T. go obudziła i poinformowała, iż Jacek wypadł z okna.

Piotr Ogrodniczuk na wolności. Spędził cztery lata w areszcie

Jak podaje "Głos Wielkopolski", po niemal czterech latach spędzonych w areszcie Piotr Ogrodniczuk wyszedł na wolność. Po poniedziałkowej rozprawie Sąd Okręgowy w Słupsku uchylił tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna ma dozór policji dwa razy w tygodniu, zakaz opuszczania kraju, zakaz kontaktowania się z Anną T., która jest świadkiem w sprawie. Musi informować o wyjeździe z miejsca zamieszkania na dłużej niż miesiąc. - W ocenie sądu nadal uprawdopodobnione jest popełnienie przestępstwa, okoliczności sprawy będą ustalane, oskarżonemu grozi wysoka kara - zaznaczyła sędzia Aleksandra Szumińska. Argumentując uchylenie aresztu stwierdziła, że ma on jedynie zabezpieczyć prawidłowy przebieg postępowania, a nie zastępować karę. Jej zdaniem nie zachodzi obawa popełnienia kolejnego przestępstwa. - Jestem w szoku. Nie wiem, co powiedzieć. Pizza. Cztery lata nie jadłem pizzy - powiedział krótko po wyjściu z aresztu Ogrodniczuk. Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg.

Strzelanina i zabójstwo w Unisławiu
Sonda
Czy dożywocie to odpowiednia kara za zabójstwo?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE