Zwłoki Iwony Wieczorek zabetonowane? Policja i strażacy w akcji. "Dlaczego tyle czekano?!"

2020-08-07 9:30 Paweł Tabędzki
Zwłoki Iwony Wieczorek zabetonowane? Policja i strażacy w akcji. Dlaczego tyle czekano?!
Autor: Fundacja Na Tropie Zwłoki Iwony Wieczorek zabetonowane? Policja i strażacy w akcji. "Dlaczego tyle czekano?!"

Iwona Wieczorek zaginęła już przeszło dziesięć lat temu. W minionym miesiącu poszukiwania młodej kobiety wznowiła Fundacja Na Tropie z Januszem Szostakiem na czele. Dziennikarz śledczy jako prawdopodobne miejsce ukrycia zwłok wskazał działki między alejami Hallera i Płażyńskiego w Gdańsku. Szczególną uwagę jego ekipy przykuł garaż przy ulicy Konwalii, w którym kanał samochodowy zalano betonem. Policjanci podjęli działania w tym miejscu dopiero po trzech tygodniach. Czy jest szansa na przełom?

Aktualizacja: Po akcji służb we wskazanym garażu kolejne zaskakujące informacje przekazuje Janusz Szostak. - Wiem, że dokonano tam zaledwie trzech odwiertów w betonie i pobrano próbki do badań laboratoryjnych - pisze dziennikarz śledczy na swoim Facebooku. - Za wcześnie jest, by wypowiadać się na temat tego, co znaleziono - tłumaczy. - Niestety, kanału nie rozkuto. Nie przesądzam oczywiście, że znajdują się w nim zwłoki Iwony Wieczorek, jednak z wielu względów uważam, że to miejsce powinno być przeszukane bardzo szczegółowo - dodaje Szostak. - Jeśli kanał nie zostanie rozkuty przez śledczych, zapewne zrobi to Fundacja Na Tropie - podsumowuje autor książki "Co się stało z Iwoną Wieczorek?".

Wytypowane lokalizacje na działkach między alejami Płażyńskiego i Hallera wzbudziły zainteresowanie policji już w 2016 roku. Wówczas częściowo przeszukano wskazany teren. - Moim zdaniem zrobiono to pobieżnie, nie sprawdzając wszystkich miejsc i zabudowań - mówi Janusz Szostak. Poszukiwania prowadzone przez jego Fundację Na Tropie w dniach 13-16 lipca były zdecydowanie dokładniejsze. Ekipa weszła m.in. do pomieszczenia na działce przy ulicy Konwalii, gdzie przed czterema laty znaleziono ślady krwi. Niektóre z nich nadal były zachowane, dlatego pobrano próbki do badań. Okazało się, że w tym samym budynku kanał samochodowy został zabetonowany. - Nie wykluczam, że miejsce to posłużyło do ukrycia zwłok. Ciało mogło zostać zakopane pod kanałem, a potem zalane - tłumaczył przed trzema tygodniami Janusz Szostak. Georadar wskazał tu dwa punkty, które eksperci uznali za niezgodne ze strukturą betonu. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule Zwłoki Iwony Wieczorek ZALANO BETONEM? Szostak o poszukiwaniach: PLAN WYKONANY.

Mijały kolejne dni, a na ruch ze strony policji wciąż czekaliśmy. - Niewątpliwie kanał ten budzi wiele wątpliwości, m.in. ze względu na fakt, że wylany w nim beton sięga na głębokość 1,2 metra. Nikt w ten sposób nie zalewa kanałów w garażach. Zwykle zasypuje się je piaskiem lub gruzem, a zalewa betonem na grubości 30 centymetrów. Tym bardziej nie robi się tego w szopie czy garażu, którego wartość jest pewnie mniejsza niż wlanego tam betonu - napisał w miniony wtorek Janusz Szostak w piśmie do Piotra Krupińskiego, szefa krakowskiego Archiwum X. Dziennikarz śledczy zaznaczył przy tym, jak istotne znaczenie dla sprawy może mieć dokładniejsze sprawdzenie budynku na działce przy ulicy Konwalii.

- Odpowiedzi na swoje pismo nie dostałem, jednak natychmiast po jego otrzymaniu krakowskie Archiwum X zleciło przeszukanie - pisze Janusz Szostak na łamach portalu crime.com.pl. Jak się okazuję, w środę przez kilka godzin na miejscu pracowali policjanci i strażacy. - Garaż był sprawdzany ponownie georadarem i nawiercany. Pobrano próbki gleby i betonu, które trafiły do laboratorium. Policja zabroniła mieszkańcom posesji udzielania mi jakichkolwiek informacji, czego nie do końca rozumiem, bo to chyba nie leży w kompetencjach policji! Nie rozumiem także, dlaczego tak długo czekano ze sprawdzeniem kanału - dodaje dziennikarz śledczy, sugerując przy tym, że "prawdopodobnie zawiodła komunikacja między Komendą Wojewódzką Policji w Gdańsku a Archiwum X w Krakowie".

Poszukiwania Iwony Wieczorek przez Janusza Szostaka.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Przed dziesięcioma laty Iwona Wieczorek wyszła z domu na prawdopodobnie ostatnią imprezę w swoim życiu. Spotkanie ze znajomymi w beztroskiej atmosferze okazało się zalążkiem najgłośniejszego zaginięcia w Polsce. Jak wyglądały ostatnie godziny przed niespodziewanym zniknięciem Iwony Wieczorek? Co mogło się wydarzyć? I jak to możliwe, że nadal wiemy tak niewiele? Czytaj więcej w artykule Iwona Wieczorek zaginęła dekadę temu [REKONSTRUKCJA ZDARZEŃ].

Dziennikarz śledczy Janusz Szostak całą historię opisał w książce "Co się stało z Iwoną Wieczorek?", którą możesz kupić przez internet.

Co się stało z Iwoną Wieczorek
Autor: Wydawnictwo Harde "Co się stało z Iwoną Wieczorek" Link: "Co się stało z Iwoną Wieczorek?"