O włos od tragedii!

167 km/h w terenie zabudowanym pod Warszawą. 21-latek swój rajd zakończył na betonowym ogrodzeniu

2022-09-10 14:03

Pewien młody kierowca popuścił wodze fantazji, myląc ulicę z torem wyścigowym. 21-latek pruł mercedesem 167 km/h w terenie zabudowanym! Nie umknęło to uwadze czujnych policjantów z pruszkowskiej drogówki. Gdy 21-latek zobaczył, że ściga go policja, spanikował i zaczął uciekać. Swój wieczorny rajd zakończył… na betonowym ogrodzeniu.

Pirat drogowy spod Pruszkowa

W poniedziałek późnym wieczorem (5 września) patrol pruszkowskiej drogówki na Alei Krakowskiej zauważył mercedesa, który jechał zdecydowanie za szybko od strony Janek w kierunku Raszyna. Miernik prędkości wskazał 167 km/h w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosiła 50 km/ h! Co więcej, kierowca auta niezastosowania się do znaku F10 i z pasa służącego do skrętu w lewo pojechał prosto. To jeszcze bardziej pogorszyło jego wizerunek w oczach policjantów. - Funkcjonariusze ruszyli za kierowcą, dając mu polecenie do zatrzymania przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych - przekazała kom. Karolina Kańka z pruszkowskiej policji.

Nie przegap: Tragedia w Wilanowie. Wyczekiwała córeczki, zabiła ją po miesiącu. Matka była chora?

Kierowca ani myślał skonfrontować się z mundurowymi. Przyśpieszył, zaczął uciekać uliczkami Raszyna, popełniając kolejne wykroczenia. - W trakcie ucieczki kierowca wielokrotnie gasił światła samochodu, ponad to wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie ul. Sportowej i Krakowskiej. Wszystkie te zachowania powodowały zagrożenie w ruchu drogowym - poinformowała kom. Kańka.

Pomylił ulicę z torem wyścigowym. Pruł 167km/h w terenie zabudowanym

Koszmarny finał wieczornego rajdu 21-latka

Z pewnością nie tak 21-latek wyobrażał sobie finał wieczornej przejażdżki. Swój szaleńczy rajd zakończył na betonowym ogrodzeniu na ul. Grocholickiej. Na szczęście ani jemu, ani jego pasażerowi nic się nie stało. Wyszli bez szwanku.

Kierujący mercedesem został zatrzymany. - Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna był trzeźwy, jednak została mu pobrana krew do badań, ponieważ analizator narkotyków wykazał możliwe działanie środków odurzających - przekazała kom. Karolina Kańka. - W trakcie czynności 21-latek przyznał, że uciekał, bo nie posiadał uprawień do kierowania pojazdami, a samochód pożyczył od kolegi - dodała policjantka.

Dochodzeniowcy z Raszyna po zebraniu materiału dowodowego przedstawili zatrzymanemu 21-latkowi trzy zarzuty, do których się przyznał. Za sześć popełnionych przez niego wykroczeń w ruchu drogowym, zostanie skierowany wniosek do sądu o ukaranie.

Sonda
Czy powinny być surowsze kary dla piratów drogowych?