Trzy kolizje w sześć minut
Do szokującej sytuacji doszło w poniedziałek, 25 maja. Dyżurny wyszkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie od uczestnika kolizji. Wynikało z niego, że kierujący Mazdą jechał drogą krajową nr 62 i doprowadził do zderzenia z jego pojazdem, a następnie uciekł.
Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Mundurowi szybko namierzyli kierującego Mazdą, który wjechał na teren prywatnej posesji. Chwilę później na miejsce przyjechał również jeden z uczestników zdarzenia i wskazał mężczyznę jako sprawcę kolizji.
Jak się szybko okazało, 39-letni kierowca Mazdy był kompletnie pijany i nie była to jedyna kolizja, do której doprowadził w ostatnim czasie. Zanim dotarł do domu, spowodował ich aż trzy! - Jak ustalili policjanci, kompletnie pijany 39‑letni mieszkaniec powiatu, jadąc drogą K62, w ciągu zaledwie kilku minut doprowadził do trzech zdarzeń drogowych, po czym za każdym razem odjeżdżał z miejsca kolizji. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy - przekazała podkom. Wioleta Szymanik z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do pierwszego zdarzenia doszło o godz. 9:45 w Somiance.
- Kierujący Mazdą nie upewnił się, czy może bezpiecznie wykonać manewr, i doprowadził do bocznego zderzenia z wyprzedzającym go Audi - poinformowała podkom. Szymanik.
Zaledwie dwie minuty później, kontynuując jazdę drogą K62 w Michalinie, 39‑latek spowodował kolejną kolizję. Tym razem mężczyzna nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającej go Toyoty i uderzył w tył pojazdu.
Trzecia kolizja miała miejsce w Kręgach Nowych. Tam 39-latek również nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tył pojazdu. Tym razem Mercedesa.
Polecany artykuł:
Sroga kara dla 39-latka
Na szczęście w żadnej z tych kolizji nie było osób rannych. Wszyscy uczestnicy zdarzeń wyszli z nich bez szanku. Nieodpowiedzialny kierowca Mazdy odpowie za swoje zachowanie. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna.
- Wobec kierującego wdrożono również procedurę związaną z przepisami dotyczącymi przepadku pojazdu mechanicznego - przekazała podkom. Szymanik z wyszkowskiej policji.