71-latek jechał do Warszawy, podróż skończył w rowie. Wcześniej raczył się wódeczką

2026-01-07 16:18

Zimowe warunki na drogach nie rozpieszczają. Mimo to trafiają się kierowcy, którzy dodatkowo spowalniają swoją reakcję za kółkiem pijąc przed jazdą alkohol. Tak było i w przypadku 71-latka, który swoją podróż do Warszawy zakończył w rowie. Policjantom przyznał się, że przed wyjazdem jeszcze raczył się wódeczką.

71-latek jechał do Warszawy, podróż skończył w rowie. Wcześniej raczył się wódeczką

i

Autor: KPP w Kozienicach/ Materiały prasowe
Super Express Google News
  • Zima i trudne warunki na drogach to wyzwanie dla kierowców, ale niektórzy dodatkowo ryzykują, wsiadając za kółko po alkoholu.
  • 71-letni kierowca Lexusa wjechał do rowu na DK79 pod Kozienicami, mając blisko promil alkoholu w organizmie.
  • Mężczyzna przyznał się do picia wódki przed podróżą, a jego nieodpowiedzialne zachowanie będzie miało konsekwencje prawne.

Kozienice. Lexus w rowie

Zima rozgościła się w Polsce na dobre. Podczas gdy dzieci cieszą się z białego puchu pokrywającego świat, kierowcy psioczą na trudne warunki na drogach. I nie ma co się dziwić. Zdarzają się trasy oblodzone lub nieodśnieżone. W takich warunkach nietrudno o wypadek, a sama jazda wymaga wyjątkowego skupienia i uwagi.

Zdarzają się jednak tacy kierowcy, którym żadne warunki zdają się nie być straszne. Ba! Część jeszcze przed wyjazdem w trasę świadomie doprowadza się do stanu, w którym reakcje za kółkiem stają się spowolnione. Jak? Piją przed jazdą alkohol.

Tak było na przykład w przypadku 71-letniego mieszkań powiatu lubelskiego. Po godz. 18 we wtorek, 6 stycznia, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach otrzymał zgłoszenie z systemu eCall o zdarzeniu drogowym na drodze krajowej nr 79, na wysokości miejscowości Opatkowice.

- Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy ruchu drogowego okazało się, że w zdarzeniu brał udział samochód osobowy marki Lexus, a na miejscu obecna była również załoga ratownictwa medycznego. Policjanci ustalili, że kierujący pojazdem, jadąc w kierunku Warszawy, stracił panowanie nad samochodem i wjechał do przydrożnego rowu - poinformowała kom. Ilona Tarczyńska z kozienickiej policji.

71-latek jechał do Warszawy, podróż skończył w rowie. Wcześniej raczył się wódeczką

i

Autor: KPP w Kozienicach/ Materiały prasowe

71-latek pod wpływem

Sprawcą wypadku był 71-letni mężczyzna, który z obrażeniami ciała trafił do szpitala w Kozienicach. Funkcjonariusze zbadali jego trzeźwość. Badanie wykazało, że miał on niemal promil alkoholu. Mężczyzna przyznał się policjantom, że nim wyruszył w drogę do Warszawy, pił wódkę.

Tak nieodpowiedzialne zachowanie starszego mężczyzny mogło zakończyć się dla niego dużo gorzej. Kierując autem po spożyciu alkoholu, stanowił zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu.

Teraz 71-latek za swoją bezmyślność odpowie przed sądem.

Rafał Trzaskowski przemawia na pogrzebie Michała Urbaniaka. Wzruszające słowa!
Sonda
Czy zdarzyło Ci się kiedyś prowadzić auto po alkoholu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki