Atak nożownika przy warszawskim metrze. Ofiarą niewinny mężczyzna. Trwa obława

2021-03-09 8:59
Atak nożownika przy stacji metra Wierzbno. Zaatakował mężczyznę, bo szedł za rękę z partnerem
Autor: Amadeusz Calik / Super Express Stacja metra Wierzbno

Atak nożownika przy stacji metra Wierzbno w Warszawie. Nieznany sprawca zaatakował mężczyznę, który szedł za rękę ze swoim partnerem. Sprawę w mediach społecznościowych opisał Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Informację o ataku potwierdza też policja na Mokotowie, która szuka zwyrodnialca. Tworzony jest portret pamięciowy, który wkrótce trafi do mediów.

Do szokującego incydentu doszło w połowie lutego w godzinach wieczornych. Maciej i Vitaliy spacerowali ulicami Mokotowa trzymając się za ręce. To miało się jednak nie spodobać przechodzącemu obok mężczyźnie. - Nie trzymajcie się za ręce, nie przy dzieciach! - zaczął krzyczeć.

ZOBACZ TEŻ: Bestialska interwencja na Dworcu Centralnym. Tak ochrona SPONIEWIERAŁA kobietę! [SZOKUJĄCE WIDEO]

- "Tu nie ma żadnych dzieci. A poza tym co w tym złego?" - wzruszył ramionami Maciek. "Tak samo uważasz?" - agresywny typ zapytał Vitaliya. Kiedy ten przytaknął nieznajomy machnął rękę, uderzył go w plecy. I uciekł - czytamy we wpisie Konrada Dulkowskiego, prezesa OMZRiK.

Na miejsce wezwano policję i pogotowie. Vitaliy został zabrany do szpitala. Lekarze stwierdzili, że ma ranę szeroką na cztery centymetry i głęboką na trzy. Na szczęście nie doszło do uszkodzenia organów wewnętrznych.

Policja: prowadzimy postępowanie w sprawie ataku

Informacje opisywane w mediach społecznościowych potwierdza Robert Koniuszy z policji na Mokotowie. Śledczy prowadzą postępowanie w sprawie "narażenia człowieka na niebezpieczeństwo", za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Jak przekazał Koniuszy w rozmowie z TVN 24, policjanci prowadzą w tej sprawie szereg działań operacyjnych i dochodzeniowo-śledczych, zmierzających do ustalenia mężczyzny, który ostrym narzędziem ugodził pokrzywdzonego. Jesteśmy w stałym kontakcie z pokrzywdzonym - powiedział.

Rzecznik Komendy Rejonowej Policji Warszawa II poinformował też, że specjaliści z laboratorium kryminalistycznego pracują nad portretem pamięciowym napastnika. Gdy ten zostanie ukończony, zostanie udostępniony mediom - zapowiedział Koniuszy.

Dramat pod Żyrardowem. Spalił im się dom i nie mają gdzie mieszkać. Potrzebują pomocy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE