Bohaterski kierowca ciężarówki zginął w Grębiszewie. Morze łez i kwiatów zalało jego grób

2021-07-26 19:07
Bohaterski kierowca ciężarówki zginął w Grębiszewie. Morze łez i kwiatów zalało jego grób
Autor: Tomasz Radzik / Tomasz Matuszkiewicz / Super Express Bohaterski kierowca ciężarówki zginął w Grębiszewie. Morze łez i kwiatów zalało jego grób

Makabryczny wypadek w Grębiszewie pod Mińskiem Mazowieckim wydarzył się w ubiegły poniedziałek. Zginęły wówczas cztery osoby. Wśród nich był 55-letni Robert S., który próbował nie dopuścić do zderzenia ciężarówki z osobową toyotą. Niestety, stało się inaczej. Bohaterski kierowca spoczął na Cmentarzu Wszystkich Świętych w Białymstoku. Jego grób zalało morze kwiatów.

Makabra w Grębiszewie

Koszmar rozegrał się w poniedziałek, 19 lipca, około godziny 11. Na prostym odcinku drogi numer 50 w Grębiszewie pod Mińskiem Mazowieckim doszło do tragedii, która rozdziera serce. 55-letni Robert S. był zawodowym kierowcą ciężarówek. Doskonale znał się na tym, co robił. Feralnego dnia jak zwykle wyjechał w trasę, przewożąc w naczepie ciężarówki kruszywo. Nic nie wskazywało na to, że będzie to jego ostatnia podróż. Przerwał ją makabryczny wypadek. Nagle na pas, którym prawidłowo jechał 55-latek, wjechała osobowa toyota. Autem podróżowała rodzina - ojciec, matka i dwójka małych dzieci.

Robert S. ze wszystkich sił próbował nie dopuścić do zderzenia. Wiedział, że niewielki samochód nie ma najmniejszych szans w starciu z jego kolosem. Manewrował tak, by wyminąć auto. Niestety, nie udało się. Ciężarówka dosłownie zmiażdżyła toyotę. 39-latek kierujący osobówką oraz dwójka jego małych dzieci, w wieku 5 i 9 lat, zginęli na miejscu. 34-letnia kobieta, która siedziała obok, wciąż walczy o życie w szpitalu.

Kierowca ciężarówki zginął jak bohater

Tego dnia śmierć przyszła również po bohaterskiego kierowcę ciężarówki. Robert S., próbował ratować jadącą z naprzeciwka rodzinę, odbijając nagle kierownica w bok. Świadkowie wypadku opowiadali, że naczepa ciężarówki zrobiła w powietrzu kilka obrotów i uderzyła w kabinę kierowcy. Szoferka wywróciła się na dach, dosłownie zgniatając 55-latka. Nie udało się go uratować. Zmarł na miejscu.

ZOBACZ TEŻ: Ratował rodzinę, sam wychowywał trzy córki. Zginął zmiażdżony w swojej ciężarówce

Robert S. sam był ojcem trzech córek - Eweliny, Pauliny i Patrycji. W sobotę, 24, lipca, pogrążeni w smutku bliscy pożegnali go w kościele Wszystkich Świętych w Białymstoku. Przed mszą pamięć o Robercie postanowili uczcić jego koledzy. Zorganizowali oni krótki przejazd ulicami miasta, pod kaplicę, gdzie rodzina opłakiwała zmarłego. W Białymstoku rozbrzmiał ryk klaksonów około 50 TIR-ów. Po wzruszającym nabożeństwie ciało zmarłego kierowcy spoczęło w rodzinnym grobie na Cmentarzu Wszystkich Świętych. Jego grób zalało morze kwiatów.

Śmierć kierowcy ciężarówki wstrząsnęła Polską

Tragedia, która rozegrała się w Grębiszewie, wstrząsnęła krajem. Na naszym profilu Facebook pojawiło się niemal 400 komentarzy dotyczących bohaterskiej śmierci 55-letniego kierowcy ciężarówki.

Urszula: "To był człowiek Boga! Niech spoczywa w Pokoju!"

Kamil: "Współczuję córkom, ale mogą powiedzieć jedno, miały wspaniałego tatę, który jak dla mnie był Bohaterem, który chciał ratować życie innym"

Maria: "Bohater niech Spoczywa w pokoju, wyrazy współczucia dla rodziny"

Sławomir: "Dla mnie to bohater, pewnie jakby nie robił nic teraz by żył!"

Monika: "Anioł w ludzkiej skórze... Cudze życie przedłożył nad swoje. Współczuję bardzo Córkom i całej Rodzinie. Dla mnie jest Pan bohaterem i choć czasu się nie cofnie i to nie ukoi żalu najbliższych, to jednak wierzę głęboko, że nasze wirtualne kondolencje będą balsamem na ich skołatane dusze. Nie miałam zaszczytu Pana poznać, ale i tak płaczę. Nad tym, że świat stracił tak Wspaniałego Człowieka. Spoczywaj w spokoju"

Więcej komentarzy znajdziesz na Facebooku se.pl.

Kierowcy ciężarówek pożegnali swojego kolegę. Przejmujący pogrzeb tragicznie zmarłego Roberta S.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE