Brutalne morderstwo pod Warszawą! Nożownik zaatakował w środku dnia

Śmiertelny atak nożownika pod Warszawą
Autor: Tadeusz Mróz Śmiertelny atak nożownika pod Warszawą

Dramatyczne sceny rozegrały się w miejscowości Rybie pod Warszawą. W środku dnia, na jednej z ulic doszło do ataku nożownika. 37-latek doznał poważnych obrażeń. Na miejscu trwała heroiczna walka o jego życie.

W sobotnie popołudnie pod jednym z domów w miejscowości Rybie rozpętała się awantura. W okolicy skrzyżowana ul. Relaksu i 19 kwietnia kłóciło się dwóch mężczyzn. To co wydarzyło się chwilę później mrozi krew w żyłach. Jeden z awanturników wyciągnął nóż i ugodził nim 35-latka.  - Zgłoszenie o awanturze otrzymaliśmy około godz. 14. Policjanci mieli informację, że jedna osoba jest ranna - relacjonuje Rafał Rutkowski z Komendy Stołecznej Policji. Gdy do nożownika dotarło to co się stało, uciekł z miejsca zdarzenia. 

Na miejscu oprócz policjantów pojawili się ratownicy medyczni. Dźgnięty ostrym narzędziem 35-latek był długo reanimowany. Niestety nie udało się go uratować. Według ustaleń "SE" mężczyzna miał poważne obrażenia na karku. - Trwają poszukiwania mężczyzny, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Policyjne śledztwo pod nadzorem prokuratora wyjaśni wszystkie przyczyny tej tragedii - dodał Rafał Rutkowski.