Był tak pijany, że omal nie zszedł w drodze na wytrzeźwiałkę. Trafia tam niemal codziennie

2026-04-13 15:51

Dramatyczna walka o ludzkie życie rozegrała się w sobotnią noc w Warszawie. Tuż przed północą strażnicy miejscy transportowali pijanego w sztok mężczyznę do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Nagle 57-latek przestał oddychać. Zatrzymało się też jego serce.

Był tak pijany, że omal nie zszedł w drodze na wytrzeźwiałkę. Trafia tam niemal codziennie

i

Autor: Straż Miejska w Warszawie/ Materiały prasowe

Warszawa. Strażnicy miejscy ratowali życie 57-latka w drodze na wytrzeźwiałkę

Zdarzenie miało miejsce tuż przed północą w sobotę, 11 kwietnia. Funkcjonariusze straży miejskiej wieźli skrajnie pijanego mężczyznę do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. W pewnym momencie zauważyli, że 57-latek nie oddycha, a jego serce przestało bić. Rozpoczęła się walka o uratowanie mu życia.

Jeden ze strażników natychmiast rozpoczął resuscytację, podczas gdy drugi zaalarmował pracowników SOdON. Mężczyznę przeniesiono do budynku, gdzie użyto defibrylatora AED. Na miejsce wezwano również karetkę pogotowia. Akcja ratunkowa, wspomagana przez urządzenie analizujące rytm serca i zalecające kolejne wyładowania, trwała blisko 30 minut.

"W pewnym momencie zauważyliśmy jak skóra mężczyzny nabiera koloru. Z sino-szarej staje się różowawa. Zrozumieliśmy, że tym razem się udało" - relacjonuje strażnik, który brał udział w interwencji.

Po udanej reanimacji mężczyzna został przetransportowany do jednego ze szpitali na warszawskiej Woli.

Mężczyzna jest stałym bywalcem stołecznej wytrzeźwiałki

Jak informuje Straż Miejska, 57-latek nie jest dobrze znany funkcjonariuszom oraz pracownikom ośrodka. Mężczyzna regularnie, bywa że kilka razy w tygodniu, trafia do tej placówki.

"Odratowany to mężczyzna w kryzysie bezdomności, prawie każdego dnia trafia do SOdON, odwożony przez jedną z naszych załóg. Ma też wiele chorób towarzyszących. Za każdym razem, kiedy podejmujemy go z miasta mamy nadzieję, że uda się go przywrócić do normalnego życia" - relacjonuje drugi z biorących udział w tej interwencji strażników.

Zatrważające statystyki z warszawskiej wytrzeźwiałki

Statystyki podane przez warszawską straż miejską budzą niepokój. Tylko podczas jednej nocy, z 11 na 12 kwietnia, funkcjonariusze przetransportowali do SOdON aż 45 osób! Wszyscy znajdowali się w stanie tak silnego upojenia alkoholowego, że zagrażało to ich zdrowiu i życiu.

Mariusz zginął na drodze. Potrącił go pijany przyjaciel byłej żony
Sonda
Trafiłeś/-aś kiedyś na izbę wytrzeźwień?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki