Spis treści
- Zabójstwo w Raszynie. Śledczy szukają motywu zbrodni
- Tragedia na ulicy Mokrej. Strzały w wynajmowanym mieszkaniu
- Są wyniki sekcji zwłok. Bogusław G. zginął na cmentarzu w Prażmowie
- Śledztwo w sprawie zabójstwa w Raszynie zostanie umorzone?
- Kryminalna przeszłość pilota VietJet Air. Bogusław G. był już skazany
Zabójstwo w Raszynie. Śledczy szukają motywu zbrodni
Dlaczego doszło do rozlewu krwi? To w tej chwili najważniejsze pytanie spędzające sen z powiek organom ścigania. Jak zaznacza przedstawiciel prokuratury, na tym etapie detektywom nie udało się jeszcze wskazać bezpośredniej iskry zapalnej, która popchnęła mężczyznę do tak drastycznego kroku.
„Na tym etapie postępowania nie posiadamy informacji o przyczynie i bezpośrednim motywie zbrodni. Ustalenie tego jest obecnie trudne, być może konieczne będzie zapoznanie się z zawartością nośników danych, takich jak telefony czy komputery” – poinformował w wywiadzie dla „Super Expressu” prokurator Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Powyższe słowa wskazują, że kluczem do rozwiązania zagadki może być wnikliwa analiza zabezpieczonej elektroniki. Prześwietlenie pamięci smartfonów, konwersacji w komunikatorach oraz zawartości dysków twardych ma pomóc w dokładnym zrekonstruowaniu ostatnich chwil przed tragedią i wzajemnych relacji dawnego małżeństwa.
Tragedia na ulicy Mokrej. Strzały w wynajmowanym mieszkaniu
Warto przypomnieć tło tych makabrycznych zdarzeń, które rozegrały się 7 maja krótko po godzinie 16:00. Z wcześniejszych ustaleń wynika, że Bogusław G. zapukał do drzwi lokalu przy ulicy Mokrej w Raszynie, który na co dzień wynajmowała jego była małżonka. Uzbrojony w broń palną napastnik błyskawicznie pociągnął za spust.
„Sprawca posługując się bronią palną oddał jeden strzał. Kobieta poniosła śmierć na miejscu” – relacjonowali niedługo po tragedii przedstawiciele prokuratury. Gdy ofiara osunęła się na podłogę, morderca natychmiast uciekł z miejsca zbrodni. Szybko przemieścił się na teren nekropolii w miejscowości Prażmów w powiecie piaseczyńskim, gdzie ostatecznie targnął się na własne życie.
Są wyniki sekcji zwłok. Bogusław G. zginął na cmentarzu w Prażmowie
Służby dysponują już oficjalnymi protokołami z badań pośmiertnych obu ciał. Wykonana przez medyków sądowych sekcja zwłok dała jednoznaczne odpowiedzi i rozwiała wszelkie wątpliwości w kwestii mechanizmu zgonu obu osób.
„Bezpośrednią przyczyną ich śmierci były rany postrzałowe głowy. W obu przypadkach śmierć nastąpiła natychmiastowo” – wytłumaczył prokurator Piotr Skiba, dodając jednocześnie, że praca śledczych wciąż trwa. Gromadzone są kolejne dowody, a specjalistyczne analizy laboratoryjne mają pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu dramatu.
„Aktualnie wykonywane są badania, między innymi zlecono analizę GSR, czyli badanie na obecność cząstek powystrzałowych, a także inne badania biologiczne” – wyliczał w rozmowie z mediami rzecznik stołecznej prokuratury.
Warto zaznaczyć, że wykrywanie cząsteczek GSR to standardowa procedura kryminalistyczna w przypadku użycia pistoletu. Wyniki tych testów dostarczają pewności co do faktu, czy konkretny człowiek naciskał na spust, lub czy miał bezpośredni kontakt z narzędziem zbrodni.
Śledztwo w sprawie zabójstwa w Raszynie zostanie umorzone?
Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości nie ukrywają, że prawny finał całej sprawy prawdopodobnie będzie tylko formalnością. Ze względu na zgon głównego winowajcy, postępowanie w wątku samej zbrodni najpewniej zostanie definitywnie zamknięte.
„Postępowanie w zakresie zabójstwa najprawdopodobniej zakończy się umorzeniem z uwagi na śmierć sprawcy” – przyznał bez ogródek prokurator Skiba.
Równolegle organy ścigania przyglądają się również okolicznościom, w jakich Bogusław G. odebrał sobie życie na cmentarzu. Wszystko wskazuje na to, że i ten fragment dochodzenia zostanie zarchiwizowany bez stawiania jakichkolwiek zarzutów osobom trzecim.
„Wątek dotyczący namawiania bądź ułatwiania samobójstwa również może zostać umorzony z powodu braku danych lub braku znamion czynu zabronionego” – uzupełnił przedstawiciel prokuratury.
„Zależy nam na wyjaśnieniu wszystkich okoliczności, aby strony postępowania nie miały żadnych zastrzeżeń, że czegoś nie ustaliliśmy” – zapewnił na koniec rozmowy Piotr Skiba, argumentując chęć drobiazgowego zbadania wszystkich wątków.
Kryminalna przeszłość pilota VietJet Air. Bogusław G. był już skazany
Na jaw wychodzą również mroczne karty z życiorysu sprawcy, który był doskonale znany organom ścigania. W 2023 roku na biurko sędziego trafił akt oskarżenia zarzucający mężczyźnie stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej wobec małżonki oraz dwójki ich dzieci. Wyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie 2024 roku – sąd wymierzył mu karę pięciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata. Od tamtego momentu policyjne systemy nie zarejestrowały żadnych nowych interwencji w tej rodzinie.
Dziennikarze ustalili ponadto ciekawe fakty dotyczące kariery zawodowej desperata. Okazuje się, że w minionych latach Bogusław G. pracował jako pilot cywilny, obsługując loty dla azjatyckiego taniego przewoźnika VietJet Air z główną bazą w wietnamskim Hanoi.