Chciał opróżnić pistolet, postrzelił przechodnia. Prokuratura ujawnia szczegóły!

Miał tylko „opróżnić” pistolet pneumatyczny, ale skończyło się postrzeleniem przypadkowego przechodnia. Do zdarzenia doszło nad Jeziorem Zdworskim w Koszelówce pod Płockiem. 43-latek usłyszał już zarzuty, a śledczy nie mają wątpliwości, że jego zachowanie stworzyło zagrożenie także dla innych osób.

Srebrny radiowóz z niebieskim napisem Policja. O zarzutach za postrzelenie przechodnia przeczytasz na SE.
Autor: Monika Półbratek

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie (26 lipca) w Koszelówce, popularnym miejscu wypoczynku nad Jeziorem Zdworskim. Z ustaleń śledczych wynika, że z przejeżdżającego samochodu, którym kierowała 41-letnia kobieta, jej 43-letni mąż oddał serię strzałów z pistoletu pneumatycznego.

Jak ustalono w śledztwie, mężczyzna strzelał w przypadkowe miejsca. Jeden z metalowych pocisków trafił 41-letniego przechodnia, który wracał z kąpieliska w kierunku parkingu.

Kulka utkwiła w ręce

Ranny mężczyzna trafił do szpitala. Pocisk utkwił głęboko w jego ręce, dlatego konieczna była interwencja chirurga. Po udzieleniu pomocy medycznej jeszcze tego samego dnia opuścił szpital. Jego życiu i zdrowiu nic już nie zagraża.

Śledczy zwracają uwagę, że w chwili zdarzenia w okolicy przebywało wiele innych osób. To właśnie dlatego sprawa nie zakończyła się jedynie na ocenie obrażeń odniesionych przez pokrzywdzonego.

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski, według ustaleń dochodzenia było to chuligańskie zachowanie nietrzeźwego 43-latka. Mężczyzna tłumaczył, że chciał opróżnić gaz z pistoletu pneumatycznego i nie zauważył, że w magazynku znajdują się metalowe kulki.

Prokurator podkreślił, że jest to jedyna wersja zdarzenia brana obecnie pod uwagę. Jednocześnie zaznaczył, że nie można mówić o nieumyślności działania, ponieważ podejrzany powinien przewidzieć możliwe skutki oddawania strzałów w miejscu, gdzie przebywali ludzie.

Przyznał się do zarzutów

43-latek usłyszał zarzuty spowodowania lekkich obrażeń ciała oraz narażenia pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanych mu czynów i zdecydował się złożyć wyjaśnienia.

Za zarzucane przestępstwa grozi mu do trzech lat więzienia. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji siedem razy w tygodniu oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym.

Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 43-latka policjanci zabezpieczyli trzy sztuki broni pneumatycznej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, była to broń ogólnodostępna, której posiadanie nie wymaga pozwolenia. Materiały w sprawie trafiły już do Prokuratury Rejonowej w Gostyninie.

Sonda
Czy kiedykolwiek groził Ci ktoś, że Cię zabije?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki