Spis treści
Ciężarówka z drobiem w rowie w Nowym Trzepowie
Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek, 21 września, w miejscowości Nowe Trzepowo. Ze wstępnych informacji płockiej policji wynika, że 37-letni mężczyzna kierujący ciężarowym Iveco najprawdopodobniej stracił kontrolę nad pojazdem podczas pokonywania łuku drogi. W efekcie auto zjechało na pobocze, przewróciło się i wylądowało w rowie. Poszkodowany kierowca otrzymał pierwszą pomoc na miejscu, po czym został przewieziony do szpitala na dalsze badania. Funkcjonariusze potwierdzili, że był całkowicie trzeźwy.
Ponad 7 tys. kurczaków. Część zwierząt nie przeżyła wypadku
Wypadek skomplikował nietypowy ładunek. Z informacji przekazanych przez kom. Monikę Jakubowską z Komendy Miejskiej Policji w Płocku wynika, że w naczepie transportowano ponad 7 tysięcy żywych kurczaków.
Niestety, część ptaków nie przetrwała zderzenia, jak poinformowała przedstawicielka policji. Dokładna liczba martwych zwierząt wciąż nie jest znana. Do akcji wezwano lekarza weterynarii, który musi zająć się ocalałymi osobnikami i odpowiednio je zabezpieczyć. Dopiero po przeładowaniu ładunku możliwe będzie wyciągnięcie wraku ciężarówki.
Droga w Nowym Trzepowie wciąż zablokowana
Kierowcy muszą liczyć się ze sporymi utrudnieniami. Z relacji policjantki wynika, że trasa wciąż jest wyłączona z ruchu ze względu na skomplikowaną akcję ratunkową i konieczność uprzątnięcia terenu.
Na szczęście jest to droga lokalna. Zmotoryzowani mogą wybrać trasy alternatywne przez pobliskie miejscowości. Wcześniej mundurowi sugerowali objazd przez Stare Draganie. Służby pozostają na miejscu, by dokończyć prace i dokładnie ustalić, co doprowadziło do utraty panowania nad ciężarówką.