- Groźny wypadek z udziałem czterech aut sparaliżował ulicę Wirażową w Warszawie.
- Kierowca Mini stracił panowanie nad pojazdem, a następnie zderzył się z Audi, uszkadzając też dwa inne samochody.
- Ustalenia policji są zaskakujące. Sprawdź, co doprowadziło do zdarzenia i jakie konsekwencje czekają sprawcę!
Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę około godziny 23:35 na ul. Wirażowej w Warszawie. Brały w nim udział cztery pojazdy osobowe: Mini, Mercedes, Renault i Audi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Mini w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni, a następnie koziołkował i zderzył się z Audi. Siła uderzenia była tak duża, że rykoszetem uszkodzone zostały także Renault i Mercedes.
Interwencja służb po wypadku na Wirażowej. Policja i straż pożarna na miejscu
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Straż pożarna zabezpieczyła teren, odłączyła akumulatory w uszkodzonych pojazdach i zneutralizowała wyciekające płyny eksploatacyjne. Na szczęście, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Po zakończeniu działań ratowniczych, pojazdy zostały usunięte z jezdni, co umożliwiło przywrócenie normalnego ruchu.
Policja, która przybyła na miejsce zdarzenia, przebadała wszystkich uczestników zdarzenia pod kątem zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Byli trzeźwi. Ustalono jednak, że kierujący Mini nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. W związku z tym sprawa została skierowana do sądu.
Policja apeluje o rozwagę na drodze
Policjanci apelują o zdrowy rozsądek, rozwagę i ostrożność podczas prowadzenia wszelkich pojazdów. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.
Źródło: Miejski Reporter