Duża akcja służb w powiecie piaseczyńskim
Działania funkcjonariuszy Wydziału Operacyjno-Śledczego Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz stołecznych policjantów Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową zostały przeprowadzone w powiecie piaseczyńskim. Do mundurowych dotarły bowiem informacje, zgodnie z którymi pod wskazanym adresem przebywać mogła osoba zaangażowana w obrót środkami odurzającymi.
- Obserwacja rozpoczęła się, gdy funkcjonariusze zauważyli wytypowane Audi na słowackich numerach rejestracyjnych. Dwaj mężczyźni podróżujący autem zaparkowali przed blokiem, założyli rękawiczki i po chwili wynieśli z budynku cztery torby sportowe. Po włożeniu bagaży do wnętrza auta, podejrzani odjechali - przekazała podkom. Monika Kaczyńska.
Mundurowa dodała, że kierowca Audi zignorował użyte przez policjantów sygnały i odjechał. Podczas ucieczki uszkodził radiowóz, którym blokowano skrzyżowanie. - Po zatrzymaniu auta 45-letni pasażer próbował uciekać pieszo, jednak został bardzo szybko zatrzymany. 53-letni kierowca zamknął się w samochodzie i nerwowo czegoś szukał w pobliżu fotela. Funkcjonariusze musieli wybić szybę, by wyciągnąć go z pojazdu - zaznaczyła.
Blisko 50 kg narkotyków, dziesiątki tysięcy w gotówce, cztery telefony
Ostatecznie policjanci przeszukali samo auto oraz lokale należące do mężczyzn. Zabezpieczyli tam łącznie 49 kg marihuany, cztery telefony komórkowe, ponad 80 tys. zł w gotówce oraz "pakiet z białą, sypką substancją". Zatrzymanym przedstawiono zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją sądu zostali aresztowani na trzy miesiące.
Czytaj również: Tak 33-latek chciał uniknąć kłopotów. Policjantom zaproponował nie tylko pieniądze