Dwa miesiące od katastrofy samolotu na Bemowie. Wstępny raport. Co już wiadomo?

25 czerwca niewielki Cirrus SR22T rozbił się podczas podejścia do lądowania na warszawskim Bemowie. Zginęły dwie osoby – pilot oraz 27-letni żołnierz znajdujący się na ziemi. Dwie kolejne osoby zostały ranne. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych po miesiącu opublikowała raport wstępny, który pozwala dokładniej odtworzyć ostatnie chwile lotu. Nie wskazuje jednak jeszcze przyczyny katastrofy. Na raport końcowy trzeba czekać.

  • Samolot utracił wysokość podczas lewego zakrętu do lądowania i uderzył w plac manewrowy WORD.
  • Zginęli 54-letni pilot oraz 27-letni żołnierz uczestniczący w szkoleniu na ziemi.
  • PKBWL zabezpieczyła m.in. rejestrator parametrów lotu. Badanie nadal trwa.
katastrofa lotnicza bemowo dwie osoby zginely

Ostatnie minuty lotu. Raport wstępny komisji

Cirrus SR22T o numerze rejestracyjnym SP-GOS wystartował 25 czerwca z Wrocławia. Samolot leciał do Warszawy-Babic zgodnie z wcześniej przygotowanym planem. Na początku pilot korzystał z zasad lotu według wskazań przyrządów (IFR), czyli opierał się przede wszystkim na urządzeniach pokładowych i instrukcjach służb lotniczych. Gdy maszyna zbliżyła się do Warszawy, pilot przeszedł na lot VFR - w tym przypadku pilot wykonuje lot w warunkach, w których może obserwować otoczenie i prowadzić maszynę na podstawie widocznych punktów oraz informacji przekazywanych przez lotniskową służbę.

Po nawiązaniu łączności z lotniskiem Warszawa-Babice pilot otrzymał informacje dotyczące między innymi używanego pasa, warunków pogodowych i sytuacji w rejonie lotniska. Następnie rozpoczął przygotowania do lądowania.

Nagle stracił wysokość

Do tragedii doszło podczas ostatniej części podejścia. Pilot wykonywał zakręt, aby ustawić samolot na właściwym kierunku do lądowania. Właśnie wtedy maszyna zaczęła tracić wysokość. Samolot był przechylony w lewo, a chwilę później lewe skrzydło uderzyło w betonową nawierzchnię placu manewrowego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

Następnie maszyna uderzyła w znajdującą się obok drewnianą wiatę. Budynek został całkowicie zniszczony. Szczątki konstrukcji zostały rozrzucone na odległość około 30 metrów. Samolot zatrzymał się na trawiastym terenie i stanął w ogniu.

Zginęły dwie osoby

W katastrofie zginął 54-letni pilot oraz osoba znajdująca się na ziemi, pod drewnianą wiatą - szeregowy Łukasz P. z 10. Pułku Samochodowego. Dwie inne osoby odniosły obrażenia. Ranny został również pies przebywający na terenie WORD.

Po uderzeniu wybuchł pożar. Ogień objął dużą część samolotu, w tym kabinę, silnik i skrzydła. Strażacy rozpoczęli gaszenie około 10 minut po przybyciu na miejsce. Samo stłumienie ognia zajęło około półtorej minuty, a późniejsze dogaszanie trwało kolejne sześć i pół minuty.

Wrak spłonął. Jeden element może być kluczowy

Samolot został niemal całkowicie zniszczony. W wyniku pożaru spłonęła znaczna część kadłuba, silnika i skrzydeł. Ocalała przede wszystkim tylna część maszyny. To właśnie tam znajdował się rejestrator parametrów lotu RDM-100. Urządzenie zostało wydobyte z wraku i zabezpieczone przez komisję. Mimo że podczas pożaru było wystawione na działanie bardzo wysokiej temperatury, PKBWL przekazała je do swojego laboratorium, gdzie mają zostać odczytane zapisane dane. Mogą one pomóc odtworzyć zachowanie samolotu w ostatnich minutach przed zderzeniem z ziemią.

Pilot nie zgłaszał problemów

Z raportu wynika, że pilot przez cały czas utrzymywał kontakt radiowy z lotniskową służbą informacji. Nie poinformował o awarii ani nie nadał sygnału alarmowego. W chwili wypadku warunki pogodowe były dobre. Panowała widoczność pozwalająca na wykonywanie lotu według zasad VFR, a wiatr był stosunkowo słaby. Komisja nie wskazała więc w raporcie wstępnym pogody jako przyczyny katastrofy.

Komisja nadal szuka odpowiedzi

Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, dlaczego samolot stracił wysokość podczas zakrętu przed lądowaniem. Raport wstępny opisuje przebieg zdarzenia, ale nie przesądza o jego przyczynie ani o odpowiedzialności konkretnych osób. PKBWL zabezpieczyła m.in. zapisy rozmów radiowych, dane dotyczące lotu, nagrania monitoringu oraz dokumentację samolotu i pilota. Wszystkie te materiały są dalej analizowane.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki