Dwa potrącenia na jednej ulicy. Rowerzysta pod kołami autobusu na Bemowie. Drugiego potrąciła Toyota

Niebezpieczny wieczór na warszawskim Bemowie. W poniedziałek na ul. Radiowej, w odstępie kilkudziesięciu metrów, doszło do dwóch zdarzeń z udziałem rowerzystów. W jednym przypadku skończyło się na potrąceniu, w drugim rowerzysta trafił do szpitala po zderzeniu z autobusem.

  • Na ul. Radiowej dwóch rowerzystów uczestniczyło w osobnych zdarzeniach.
  • Jeden został potrącony przez Toyotę, drugi zderzył się z autobusem.
  • Badanie drugiego rowerzysty wykazało 0,22 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Szok w centrum Warszawy

Najpierw Toyota potrąciła rowerzystę

Było około godz. 19, gdy na Radiowej zrobiło się niebezpiecznie. W pobliżu numeru 17, niedaleko pętli Stare Bemowo, samochód osobowy marki Toyota potrącił rowerzystę. Na szczęście tym razem nie było rannych. Zarówno kierujący autem, jak i rowerzysta byli trzeźwi. Policjanci zakończyli sprawę, udzielając rowerzyście upomnienia. Kilka chwil później sytuacja na tej samej ulicy wyglądała już znacznie poważniej. 

Rower zderzył się z autobusem

Drugie zdarzenie miało miejsce na wysokości ul. Radiowej 14. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że rowerzysta nie ustąpił pierwszeństwa autobusowi i znalazł się pod jego kołami. Tym razem potrzebna była pomoc medyczna. Poszkodowany trafił do szpitala. Na miejscu widać było krew na jezdni.

Policjanci sprawdzili trzeźwość uczestników. Kierowca autobusu był trzeźwy. Inaczej było w przypadku rowerzysty. Alkomat wykazał u niego 0,22 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli około 0,46 promila. Sprawa rowerzysty nie zakończy się na policyjnej interwencji. Funkcjonariusze skierują ją do sądu.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI