Dzik zaatakował w Warszawie. Mężczyzna trafił do szpitala

2026-04-10 15:53

Wielkanocny poniedziałek przyniósł bardzo groźne wydarzenia w Warszawie, gdzie agresywny dzik rzucił się na człowieka. Mężczyzna z poważną raną nogi musiał szukać pomocy medycznej. Ten atak to kolejny z serii niepokojących incydentów z udziałem dzikiej zwierzyny w stolicy, której populacja z roku na rok nieustannie rośnie.

Dzik

i

Autor: PIOTR KAMIONKA/REPORTER/ East News

Agresywny dzik ranił człowieka na warszawskim Bemowie

Jak przekazali dziennikarze Radia Eska, w świąteczny poniedziałek, 6 kwietnia, doszło do bardzo niebezpiecznego incydentu w granicach stolicy. W okolicach Fortu Bema przy ulicy Obrońców Tobruku na Bemowie potężne zwierzę niespodziewanie rzuciło się na przypadkowego przechodnia.

W wyniku tego bezpośredniego starcia poszkodowany odniósł bolesne obrażenia. Pacjent z rozległą raną szarpaną na łydce został przewieziony do Szpitala Wolskiego, jednak po zaopatrzeniu medycznym mógł bezpiecznie wrócić do domu.

Prawdziwość doniesień o tym przykrym wypadku oficjalnie potwierdził Błażej Dałek, pełniący funkcję zastępcy dyrektora Lasów Miejskich w Warszawie.

Kontrowersje wokół uśmiercania dzików. Rafał Trzaskowski reaguje

Obecność dzikiej zwierzyny w tkance miejskiej budzi ogromne emocje wśród Warszawiaków. Prawdziwą burzę wywołała ostatnia akcja służb leśnych na Mokotowie, kiedy to na oczach zszokowanych świadków uśpiono całą watahę. Powodem interwencji było zbyt bliskie podejście stada do osiedlowego placu zabaw. Sposób przeprowadzenia tej operacji spotkał się z potężną falą oburzenia ze strony lokalnej społeczności, do czego wkrótce odniósł się sam prezydent miasta, Rafał Trzaskowski.

Wicedyrektor Dałek w rozmowie z reporterem Radia Eska szczegółowo wyjaśnił, jak w przyszłości mają wyglądać tego typu procedury w oparciu o aktualne regulacje.

- Tutaj głównie chodzi o sposób, w jaki jest dokonywana ta eutanazja, bo sama metoda nie ulega zmianie. Mamy z jednej strony przepisy Komisji Europejskiej, które zabraniają relokacji dzików na inne tereny oraz nasze rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi, które wdraża te przepisy. Podejmujemy analizę prawną, także najprawdopodobniej te dziki, jeżeli będziemy mieli tak gęstą zabudowę i takie duże skupiska ludzi, jak było to w przypadku Mokotowa, no to po prostu jeżeli będziemy mogli, to te dziki będziemy zabierać stamtąd, dokonywać samej eutanazji w innym, odosobnionym, bezpiecznym miejscu.

Z ubiegłorocznych statystyk wynika, że na terenie całego miasta bytowało około trzech tysięcy dzików. Obecnie przedstawiciele Lasów Miejskich gromadzą szczegółowe dane, aby ustalić bieżącą skalę przyrostu populacji w bieżącym roku.

Niezadowoleni z obecnej polityki miasta aktywiści zaplanowali na 15 kwietnia publiczną manifestację przed budynkiem stołecznego ratusza, chcąc wyrazić stanowczy sprzeciw wobec systematycznego odstrzału tych zwierząt.

Świętokrzyskie. Plaga dzików w Suchedniowie! Niszczą działki i miejsca publiczne

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki