GANG napadał na mieszkania. Napastnicy ukryli się u babci, jeden wszedł do tapczanu

2020-11-07 10:00
GANG napadał na mieszkania.
Autor: KRP II - Mokotów, Ursynów, Bielany zatrzymani mężczyźni

Kryminalni zatrzymali podejrzanych o kradzieże z włamaniem do mieszkań na terenie warszawskiego Ursynowa oraz kradzież samochodu. To dwaj bracia oraz ich nieletni wspólnik. Nie byli oni skorzy do współpracy. Jeden z mężczyzn sprytnie schował się… w tapczanie.

Złodzieje zatrzymani

Ursynowscy kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn oraz ich nieletniego wspólnika, którzy podejrzani są o kradzieże z włamaniem na terenie Ursynowa, a także kradzież forda focusa. Policjanci złożyli poranną wizytę 21-latkowi, który wraz z bratem mieszka u babci na Mokotowie. - Mężczyźni, widząc, że do drzwi pukają funkcjonariusze, nie mieli zamiaru otwierać. Policjanci dysponowali wszelkimi dowodami oraz podstawami do zatrzymania podejrzanych, w związku z powyższym skorzystali z drzwi balkonowych, po których pokonaniu zatrzymali 21-latka - wyjaśnił podinsp. Robert Koniuszy z mokotowskiej policji. Jak przekazał funkcjonariusz, mężczyzna twierdził, że w mieszkaniu jest sam z babcią. Najwidoczniej zapomniał o swoim bracie, który sprytnie ukrył się w tapczanie. - Obaj mężczyźni byli agresywni w trakcie czynności. Funkcjonariusze zastosowali wobec nich środki przymusu bezpośredniego, które ostudziły ich zapał - powiedział podinsp. Koniuszy.

GANG napadał na mieszkania.
Autor: KRP II - Mokotów, Ursynów, Bielany skradzione rzeczy

Zatrzymany 15-latek

Przeszukując mieszkanie, kryminalni znaleźli część przedmiotów pochodzących z kradzieży, wśród których były dwie pary markowych butów, aparat fotograficzny, czarna czapka, dwa śrubokręty, tablet oraz smartfon. - Starszy z podejrzanych przyznał się do pięciu włamań do mieszkania oraz kradzieży samochodu, który uruchomił przy użyciu kluczyków skradzionych z mieszkania przy ul. Wiklinowej. O innych przestępstwach nie koniecznie pamiętał, chociaż policjanci posiadali dowody na to, że on z bratem oraz 15-letnim wspólnikiem brali udział w siedmiu. Młodszy z braci nie był zbytnio rozmowny. Obaj trafili do policyjnego aresztu - przekazał podinsp. Robert Koniuszy. W tym samym czasie policjanci z tego samego wydziału odwiedzili podejrzanego o współudział 15-latka. Kryminalni poinformowali obecną przy zatrzymaniu matkę nieletniego, o co jest podejrzewany. Nastolatek przyznał się do włamań i kradzieży samochodu, po czym trafił do policyjnej izby dziecka.

W sprawę zamieszana również 15-latka

Co więcej, funkcjonariusze ustalili, że laptop zabrany z jednego z mieszkań został podarowany koleżance nieletniego. - Po wizycie u niej 15-latka potwierdziła, że dostała przenośny komputer od swojego kolegi i wiedziała, że jest on kradziony - powiedział podinsp. Koniuszy. - Nastolatka została zatrzymana i podzieliła los swojego rówieśnika - dodał policjant.

Co czeka zatrzymanych?

Jak przekazała mokotowska policja, dwaj zatrzymani dorośli mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grożą im kary do 10 lat więzienia. Z kolei 15-latek i jego koleżanka zostali przesłuchani jako nieletni sprawcy czynu karalnego. Teraz o ich losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.

Pierwsi pacjenci trafili na Narodowy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE