Gangster rosyjskiej mafii wpadł na Woli. To bandzior o wysokim statusie „wora w zakonie”

2026-03-26 13:42

Gangsterzy ze Wschodu mają się w Polsce coraz lepiej. Raport CBŚP pokazuje, że z 265 gangsterów wyłapanych w ubiegłym roku, ponad 80 proc. należało do grupy rosyjskojęzycznej. Stołeczna policja pochwaliła się właśnie sukcesem w walce z zorganizowaną przestępczością napływającą lawinowo z Rosji i Gruzji. W hotelu na Woli zatrzymano 44-letniego Ukraińca, który w strukturze gangów miał status „wora w zakonie”.

Gangster rosyjskiej mafii wpadł na Woli. To bandzior o wysokim statusie „wora w zakonie”

i

Autor: KRP IV – Bemowo, Wola/ Materiały prasowe

Wor w zakonie schwytany

Wor w zakonie - dosłownie z języka rosyjskiego tłumaczy się jako „złodziej w prawie”, czyli „przestępca profesjonalista”. Najwyższa hierarchia bandyty w rosyjskiej mafii. Ten status oznacza doświadczonego przestępcę, niemal „ojca chrzestnego”. Czy jednak ktoś, kto spojrzy na opasłego łysawego mężczyznę w obwisłych dresach, zatrzymanego właśnie w warszawskim hotelu, powie o nim „ojciec chrzestny”?

A jednak. - Funkcjonariusze ustalili czasowe miejsce pobytu mężczyzny, posiadającego status „wora w zakonie”, który ukrywał się w Polsce. 44-letni mężczyzna był osobą o wysokiej pozycji w strukturach postsowieckiej przestępczości zorganizowanej i wcześniej był skazany za poważne przestępstwa, w tym za zabójstwo - przekazuje nadkom. Marta Sulowska z policji na Woli.

44-latek miał rozliczne kontakty i od lat sprawnie funkcjonował w strukturach kryminalnych, miał duży udział w konfliktach pomiędzy grupami przestępczymi. Był poszukiwany. Miał zakaz przebywania w krajach strefy Schengen. Przez jakiś czas ukrywał się w Polsce i stąd prowadził mafijne interesy. Teraz ABW i policjanci z Woli dorwali go w hotelu.

Gangi ze Wschodu panoszą się w Polsce

W ciągu ostatniego roku lawinowo wzrosła liczba cudzoziemców, podejrzanych o udział w zorganizowanych gangach. - Rosyjskojęzyczne struktury przestępcze zakorzeniają się nad Wisłą - ostrzegają eksperci. W minionym roku liczba cudzoziemców podejrzanych o przestępczość zorganizowaną wzrosła o 44 proc., a w środowisku rosyjskojęzycznym - o prawie 45 proc. Oznacza to, że co dziesiąty podejrzany o taką działalność w naszym kraju jest cudzoziemcem. CBŚP rozbiło przez ten rok 157 gangów, z czego 131 polskich, 20 międzynarodowych i 6 rosyjskojęzycznych. Z 265 cudzoziemców z zarzutami, 216 było narodowości rosyjskojęzycznej: 111 ukraińskiej, 45 białoruskiej, 23 ormiańskiej.

Polska policja przygotowuje się do walki z gangami zza wschodu, szykując m.in. powołanie Narodowego Biura Śledczego Policji, nad czym pracuje teraz Komenda Główna.

- Zakończenie wojny w Ukrainie może zasadniczo zmienić sytuację bezpieczeństwa w Polsce i całej Europie. Przewidujemy wzrost przestępczości - mówił nam niedawno Komendant Główny Policji Marek Boroń. Służby spodziewają się m.in. wzrostu przemytu broni, prania pieniędzy, wykorzystywania kryptowalut do przestępczości, wzmożonego handlu narkotykami oraz aktywności zorganizowanych grup przestępczych.

- Problem dotyczy tego co się wydarzy po demobilizacji wojsk. Musimy się przygotować na napływ „weteranów” m.in. do Polski. Ci, którzy dzisiaj mają doświadczenie frontowe, są potencjalnie najlepszymi żołnierzami dla zorganizowanych grup przestępczych. A broń, która przestanie być wykorzystywana na froncie, może trafić na czarny rynek także w Polsce - mówił „Super Expressowi” komendant Boroń.

Od maja ubiegłego roku CBŚP, ABW i policja wytropiły i zatrzymały już 6 „worów w zakonie”. Choć nie zawsze można im przypisać konkretne przestępstwa popełnione w Polsce, to sama ich obecność jest traktowana przez służby jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Zwłaszcza że większość z nich ma zakaz przebywania w krajach strefy Schengen za przestępstwa popełnione poza Polską. Część z nich została już deportowana.

13-latka zaatakowała bez powodu seniorkę
Sonda
Czy masz zaufanie do polskiej policji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki