- 63-latek z gminy Lesznowola został zatrzymany po publikacji nagrań pokazujących jego zachowanie wobec Ukraińców
- Na filmach słychać wyzwiska i groźby, a mężczyzna uderza w samochód jednego z sąsiadów
- Śledczy prowadzą czynności w kierunku znieważenia z powodu narodowości
Ukraińcy opublikowali szokujące nagrania: „Wyp...aj do Kijowa!”
O sprawie jako pierwsza poinformowała Wirtualna Polska. Według relacji portalu, w domu wielorodzinnym w jednej z miejscowości w gminie Lesznowola mieszka grupa obywateli Ukrainy. Jeden z nich, 25-letni Ivan, od kilku dni publikował w mediach społecznościowych nagrania przedstawiające zachowanie sąsiada.
Na filmach widać mężczyznę, który wykrzykuje obraźliwe hasła pod adresem Ukraińców, każe im wracać do swojego kraju i uderza pięścią w szybę samochodu jednego z mieszkańców: - Coś ci się k... nie podoba, że mordę drzesz? Nie podoba ci się polskie prawo? Wyp...aj do Kijowa! - donosi WP. Na innym filmie wykrzykuje: „Polacy już was mają dosyć”, a także oskarża Ukraińców o przestępstwa. W kolejnym nagraniu podbiega do samochodu jednego z mieszkańców, uderza pięścią w szybę i krzyczy: „Otwórz to! Otwórz to, powiedziałem!”. Według autora filmu później miał również uderzać w auto przedmiotem przypominającym pałkę teleskopową i grozić kierowcy.
Policja zatrzymała 63-latka
W połowie lipca do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie wpłynęło zawiadomienie dotyczące publicznego znieważenia z powodu narodowości. Funkcjonariusze rozpoczęli czynności wyjaśniające. Po publikacji materiału WP doszło do zatrzymania 63-letniego mieszkańca gminy Lesznowola.
- W tej chwili jest osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Dzisiaj będą przeprowadzane czynności z jego udziałem - przekazała portalowi rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
„Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli oraz Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie zatrzymali 63-letniego mieszkańca gminy Lesznowola podejrzanego o znieważenie na tle narodowościowym. Mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a dzisiaj zostaną przeprowadzone czynności z jego udziałem. Każdy, kto dopuszcza się przestępstw motywowanych uprzedzeniami, musi liczyć się z odpowiedzialnością karną. Publiczne znieważenie osób z powodu ich narodowości to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności” - przekazała Komenda Stołeczna Policji.
- Obecnie trwają czynności z zatrzymanym - dodaje w rozmowie z se.pl asp. Wioletta Domagała
„Boję się, że dojdzie do tragedii”
25-letni Ivan w rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że on i pozostali mieszkańcy od miesięcy żyją w strachu przed agresywnym sąsiadem. Jak twierdzi, starają się omijać jego posesję, jednak mężczyzna ma kamery i często wychodzi z domu, gdy tylko zauważy ich w okolicy.
- My już od dawna wiemy, że on jest agresywny i staramy się nie chodzić nawet ulicą koło jego domu. Omijamy jego posesję, ale on ma kamerki i nawet jak wyjeżdża samochód z naszego podwórka, to wyskakuje przed maskę i zaczyna awanturę - relacjonował Ivan. Mężczyzna podkreślił, że najbardziej obawia się o bezpieczeństwo swojej partnerki: - Przyjechałem do Polski jeszcze przed wojną. Pracuję tu legalnie, płacę podatki, wynajmuję mieszkanie, mam samochód i buduję swoje życie. Mam dziewczynę, która pracuje niedaleko w magazynie. Ona wraca z pracy w nocy i boję się, żeby jej specjalnie nie spotkał, bo dojdzie do tragedii.
Źródło: WP, se.pl