Aquapark Reda uchodzi za jeden z najpopularniejszych parków wodnych w Polsce. Nic więc dziwnego, że incydent, do którego doszło tam w niedzielę, 26 lipca 2026 roku, jest teraz szeroko komentowany w mediach i przez klientów. Ucierpiały bowiem zwierzęta, w tym rekiny, z którego słynie obiekt, zaopatrzony w ogromne akwarium, przez środek którego przebiega przeszklony tunel zjeżdżalni. Jak opisuje serwis "NaTemat", do fatalnej pomyłki doszło w pomieszczeniach technicznych kompleksu. Pracownik obsługi pomylił zbiorniki i wlał kwas siarkowy do podchlorynu sodu, czyli substancji stosowanej do dezynfekcji wody. I choć w wyniku reakcji chemicznej doszło do uwolnienia chloru, a służby podjęły decyzję o ewakuacji całego parku, w tym 400 osób przebywających na tym terenie, to szczęśliwie nikomu nic poważnego się nie stało. A przynajmniej tak początkowo informowały władze aquaparku Reda. Jedynie technik obsługujący instalację trafił do szpitala, ponieważ uległ zatruciu.
Wcześniej pisaliśmy: Zatruta woda w aquaparku w Redzie! 400 ewakuowanych
- Początkowo władze aquaparku uspokajały klientów, informując, że awaria ograniczyła się wyłącznie do części technicznej kompleksu i nie wpłynęła na wodę w basenach dla gości. Obiekt został ponownie otwarty już w poniedziałek, 27 lipca. Jednak tego samego dnia zarząd Aquaparku Reda wydał oświadczenie, w którym potwierdził doniesienia o śmierci uwielbianych przez odwiedzających ryb - podaje serwis.
Co ciekawe, wielkie emocje budzi też sposób komunikacji, na jaką obiekt zdecydował się w tej sprawie. Najpierw aquapark twierdził, że rekiny przebywają na wakacjach, co sugerował zamieszczony w mediach społecznościowych wpis, a później - już po ogłoszeniu tragicznych realiów zdarzenia - zapraszano do ponownych, szybkich odwiedzin obiektu. Szczegóły poniżej.
Brak wyczucia? Aquapark Reda dziękuje gościom i zaprasza do dalszych odwiedzin
Aquapark Reda ograniczył możliwość komentowania swoich komunikatów w mediach społecznościowych, co zapewne ma związek z falą krytyki, jaka wylała się na władze obiektu. Wpis sugerujący wakacje rekinów został usunięty, zostawiono tylko komunikat o śmierci zwierząt. Sprawa jest też w trakcie wyjaśniana przez odpowiednie służby, włącznie z analizą tego, jak doszło do skażenia akwarium przy jednoczesnym braku wpływu na niecki basenowe, w których były ludzie.
- Informujemy, że akcja służb na terenie naszego obiektu została zakończona. Zdarzenie z dnia 26.07.2026 r. dotyczyło wyłącznie części technicznej budynku, niezwiązanej z halą basenową. Pragniemy jednoznacznie potwierdzić, że w żadnym momencie nie doszło do zagrożenia dla jakości i bezpieczeństwa wody basenowej. System uzdatniania i cyrkulacji wody funkcjonował i funkcjonuje prawidłowo, a woda w naszych basenach jest w pełni bezpieczna - napisał zarząd Aquaparku Trójmiasto Reda.
W tym samym wpisie, mimo tragicznych okoliczności uwzględniających śmierć ryb, zarząd "z przyjemnością informuje", że obiekt wznawia funkcjonowanie. - Dziękujemy naszym gościom za wyrozumiałość oraz służbom i całemu zespołowi Aquaparku za profesjonalizm i szybkie działanie. Do zobaczenia już jutro! - napisano w oświadczeniu, co zostało przez niektórych odebrane jako brak wyczucia.
Sprawa jest w toku i będzie wyjaśniana.