Aquapark Reda przekazał szokujące wieści. Awaria zakończyła się śmiercią rekinów. "Nie przeżyły"

2026-07-29 10:42

Aquapark Reda znalazł się na ustach wszystkich po awarii, do której doszło w obiekcie. I choć początkowo zapewniano, że nikomu szczęśliwie nic się nie stało, to po czasie wyszło na jaw, że nie była to do końca prawda. Incydentu nie przeżyły bowiem uwielbiane przez klientów... rekiny. Śmierć poniosła też część innych ryb. Okazało się, że pracownik obsługi pomylił zbiorniki, do których wlewał określone substancje.

Dzieci na pontonie płyną przez przeszklony tunel w otoczeniu rekinów. O awarii w Aquaparku Reda przeczytasz na SE.
Autor: magazyn.travelist.pl/ Materiały prasowe Aquapark Reda

Aquapark Reda uchodzi za jeden z najpopularniejszych parków wodnych w Polsce. Nic więc dziwnego, że incydent, do którego doszło tam w niedzielę, 26 lipca 2026 roku, jest teraz szeroko komentowany w mediach i przez klientów. Ucierpiały bowiem zwierzęta, w tym rekiny, z którego słynie obiekt, zaopatrzony w ogromne akwarium, przez środek którego przebiega przeszklony tunel zjeżdżalni. Jak opisuje serwis "NaTemat", do fatalnej pomyłki doszło w pomieszczeniach technicznych kompleksu. Pracownik obsługi pomylił zbiorniki i wlał kwas siarkowy do podchlorynu sodu, czyli substancji stosowanej do dezynfekcji wody. I choć w wyniku reakcji chemicznej doszło do uwolnienia chloru, a służby podjęły decyzję o ewakuacji całego parku, w tym 400 osób przebywających na tym terenie, to szczęśliwie nikomu nic poważnego się nie stało. A przynajmniej tak początkowo informowały władze aquaparku Reda. Jedynie technik obsługujący instalację trafił do szpitala, ponieważ uległ zatruciu.

Wcześniej pisaliśmy:  Zatruta woda w aquaparku w Redzie! 400 ewakuowanych

- Początkowo władze aquaparku uspokajały klientów, informując, że awaria ograniczyła się wyłącznie do części technicznej kompleksu i nie wpłynęła na wodę w basenach dla gości. Obiekt został ponownie otwarty już w poniedziałek, 27 lipca. Jednak tego samego dnia zarząd Aquaparku Reda wydał oświadczenie, w którym potwierdził doniesienia o śmierci uwielbianych przez odwiedzających ryb - podaje serwis.

Co ciekawe, wielkie emocje budzi też sposób komunikacji, na jaką obiekt zdecydował się w tej sprawie. Najpierw aquapark twierdził, że rekiny przebywają na wakacjach, co sugerował zamieszczony w mediach społecznościowych wpis, a później - już po ogłoszeniu tragicznych realiów zdarzenia - zapraszano do ponownych, szybkich odwiedzin obiektu. Szczegóły poniżej.

Brak wyczucia? Aquapark Reda dziękuje gościom i zaprasza do dalszych odwiedzin

Aquapark Reda ograniczył możliwość komentowania swoich komunikatów w mediach społecznościowych, co zapewne ma związek z falą krytyki, jaka wylała się na władze obiektu. Wpis sugerujący wakacje rekinów został usunięty, zostawiono tylko komunikat o śmierci zwierząt. Sprawa jest też w trakcie wyjaśniana przez odpowiednie służby, włącznie z analizą tego, jak doszło do skażenia akwarium przy jednoczesnym braku wpływu na niecki basenowe, w których były ludzie. 

- Informujemy, że akcja służb na terenie naszego obiektu została zakończona. Zdarzenie z dnia 26.07.2026 r. dotyczyło wyłącznie części technicznej budynku, niezwiązanej z halą basenową. Pragniemy jednoznacznie potwierdzić, że w żadnym momencie nie doszło do zagrożenia dla jakości i bezpieczeństwa wody basenowej. System uzdatniania i cyrkulacji wody funkcjonował i funkcjonuje prawidłowo, a woda w naszych basenach jest w pełni bezpieczna - napisał zarząd Aquaparku Trójmiasto Reda.

W tym samym wpisie, mimo tragicznych okoliczności uwzględniających śmierć ryb, zarząd "z przyjemnością informuje", że obiekt wznawia funkcjonowanie. - Dziękujemy naszym gościom za wyrozumiałość oraz służbom i całemu zespołowi Aquaparku za profesjonalizm i szybkie działanie. Do zobaczenia już jutro! - napisano w oświadczeniu, co zostało przez niektórych odebrane jako brak wyczucia.

Sprawa jest w toku i będzie wyjaśniana. 

Sonda
Lubisz chodzić do aquaparku?
Pokój Zbrodni - mordowali małżenstwa

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki