Holenderski turysta zaskoczony wizytą w Polsce. Wskazał na bezpieczeństwo i popularne sklepy

Podróżni z zagranicy coraz częściej odkrywają nasz kraj, a ich obserwacje bywają bardzo intrygujące. Pewien Holender po wizycie nad Wisłą opublikował w mediach społecznościowych swoje przemyślenia. Mężczyznę zszokował wszechobecny porządek, powszechność popularnych sklepów osiedlowych oraz niezwykle wysokie poczucie bezpieczeństwa.

PKiN

i

Autor: Getty Images

Holender Luke Patrick Hoogmoed ocenia Polskę

Nasz kraj sukcesywnie zyskuje na popularności wśród obcokrajowców, którzy dostrzegają tu intrygujące połączenie nowoczesności z silnym przywiązaniem do tradycji. Swoimi refleksjami po pobycie nad Wisłą postanowił podzielić się w internecie Luke Patrick Hoogmoed, turysta pochodzący z Holandii. Podróżnik opublikował w mediach społecznościowych zestawienie sytuacji i miejsc, które najbardziej przykuły jego uwagę.

Uwagę przybysza zwróciło zwłaszcza podejście polskich restauratorów do kwestii wyposażenia zewnętrznych ogródków. Holender był pod wrażeniem faktu, że po zamknięciu lokali krzesła i stoliki swobodnie pozostają na ulicach, co w jego ocenie stanowi niezbity dowód na ogromny poziom bezpieczeństwa. Prawdziwym szokiem dla turysty przyzwyczajonego do całotygodniowego robienia zakupów okazały się natomiast nieczynne w niedziele galerie handlowe oraz duże supermarkety.

Wszechobecne Żabki i trudny język polski

Mimo niedzielnego zakazu handlu, przybysz bez trudu zaopatrywał się w podstawowe produkty. Zdumienie u Holendra wywołała potężna sieć sklepów Żabka, na które można natknąć się dosłownie na każdym rogu i które otwarte są niemal zawsze. Turysta nie szczędził również pochwał pod adresem służb komunalnych, doceniając imponujący porządek panujący na ulicach naszych miast.

W trakcie swojego pobytu Hoogmoed zderzył się naturalnie z barierą lingwistyczną, co tylko utwierdziło go w przekonaniu, że polski to jeden z najbardziej skomplikowanych języków w Europie. Obcokrajowiec otwarcie przyznał, że zdołał opanować jedynie najprostsze zwroty, a odpowiednia artykulacja słów wciąż jest dla niego sporym wyzwaniem.

Dalsza część artykułu znajduje się poniżej.

Pałac Kultury i Nauki powodem internetowej burzy

W końcowej części swojej relacji zagraniczny gość poruszył kwestię polskiego patriotyzmu, uznając go za niezwykle wyrazisty fundament tożsamości mieszkańców. Ogromne poruszenie wywołało jednak nazwanie przez Holendra warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki narodową dumą Polaków. W sekcji komentarzy błyskawicznie wywiązała się gorąca dyskusja, w której oburzeni internauci tłumaczyli turyście, że monumentalny budynek to w rzeczywistości niechciana pozostałość po czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

QUIZ. Wielkanoc w czasach PRL. To był zupełnie inny świat
Pytanie 1 z 10
1. W czasach PRL szczególnie trudno było o zakup produktów. Obowiązywała wówczas tzw.:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki