- Na Mazowszu miał miejsce dramatyczny wypadek drogowy, w którym 40-letni kierowca osobówki poniósł śmierć na miejscu.
- Jego samochód został doszczętnie zmiażdżony po tym, jak niespodziewanie zjechał na przeciwny pas i zderzył się czołowo z ciężarówką.
- Sprawdź, co ustalono na miejscu zdarzenia.
Śmiertelny wypadek na Mazowszu. Ford wjechał czołowo w ciężarówkę
To jeden z tych wypadków, po których trudno odróżnić przód od tyłu samochodu. Osobowy Ford został całkowicie zmiażdżony przez ciężarówkę. Z nieustalonych do tej pory przyczyn 40-letni kierujący mniejszym pojazdem zjechał ze swojego pasa ruchu i doprowadził do zderzenia czołowego z wielotonowym ciągnikiem. Zapłacił za to najwyższą cenę. Ciężarówka jeszcze przed zatrzymaniem uderzyła w przydrożne drzewo.
Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku w poniedziałek (18 maja) w godzinach popołudniowych. Już ze zgłoszenia wynikało, że akcja będzie bardzo trudna. Mężczyzna został zakleszczony w osobówce, utrudniając ratownikom udzielenie mu pomocy, informował Miejski Reporter. Zadysponowano nawet specjalistyczną grupę ratowniczą, która przyjechała aż z Warszawy - wezwani na miejsce strażacy musieli wyciągnąć wrak spod ciężarówki, która kołem przygniotła cały przód auta. Początkowo nie wiedzieli, ile osób może znajdować się w środku - liczyła się każda sekunda.
Nie żyje kierowca osobówki
- Niestety kierujący Fordem zmarł na miejscu - przekazała asp. Marzena Laczkowska z Komendy Powiatowej Policji z Ostrowi Mazowieckiej. Ciężarówką kierował 55-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Nie odniósł większych obrażeń.Na miejsce sprowadzono prokuratora oraz liczne służby do zabezpieczenia śladów i posprzątania skutków wypadku. Wszyscy pracowali do późnych godzin nocnych.
- Od kierującego Scanią dodatkowo pobrano krew do zbadania stanu trzeźwości na alkohol i środki odurzające. W sprawie prowadzone są dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego wypadku - dodała asp. Laczkowska.
Źródło: Miejski Reporter, Policja