Kierowcy odzyskali Górczewską! Drogowcy do ostatniej chwili łatali ulicę przed otwarciem [GALERIA, WIDEO]

2020-01-24 16:42 Mateusz Nadworski (mnadworski@grupazpr.pl)
Otwarcie ulicy Górczewskiej po remoncie
Autor: Marek Kudelski Otwarcie ulicy Górczewskiej po remoncie

Wreszcie! Po trzech latach wykonawca wolskiego odcinka II linii metra otworzył ulicę Górczewską w rejonie stacji Księcia Janusza. Kierowcy, pasażerowie i okoliczni mieszkańcy cieszą się, że odzyskali przejazd przez Wolę. Drogowcy dosłownie do ostatniej chwili poprawiali niedoróbki w jezdni.

Firma Gulermak kończy prace na stacjach metra Płocka, Młynów i Księcia Janusza. W piątek Metro Warszawskie przywróciło normalny ruch na ul. Górczewskiej w rejonie stacji Księcia Janusza. Kierowcy odzyskali połączenia ul. Górczewskiej z E. Ciołka, Księcia Janusza i Jana Olbrachta.

Szczęście mieszkańców

Powrót do normalności ucieszył miejscowych warszawiaków. - Tyle czasu czekaliśmy, były straszne utrudnienia. Poruszanie się do Śródmieścia, czy nawet do pobliskiego centrum handlowego było dla nas przeszkodą. Czekaliśmy z niecierpliwością na otwarcie Górczewskiej! Jestem szczęśliwy, że wszystko wraca do normy – stwierdził Wiesław Siemiantkowski (69 l.), który jako pierwszy wjechał Górczewską od strony ul. Księcia Janusza.

ALARM ALFA w Warszawie! Tajemniczy proszek i EWAKUACJA w Urzędzie Dzielnicy Bielany!

Niedociągnięcia i opóźnienie

Otwarcie planowano na godz. 12, ale sporo się opóźniło, bo drogowcy pracowali dosłownie do ostatniej chwili. Policjanci mieli wiele zastrzeżeń do jakości robót. Robotnicy musieli przesuwać wielki kontener pracowniczy, który zagrażał rowerzystom. W chodniku zostało wiele ubytków, które trzeba było tymczasowo zasypać tłuczniem. Nawet na nowych latarniach brakowało kloszy.

Żołnierz POSTRZELIŁ żołnierza. Podejrzany usłyszał zarzuty

Zmiany w komunikacji

Zmiany w związku z budowa metra dotknęły też pasażerów komunikacji miejskiej. Autobus linii N42 zmienia swoją trasę w nocy z piątku na sobotę, a 129, 154 i 197 od sobotniego poranka. - Bardzo się cieszę, od trzech lat była tu katorga. Zmiany ułatwią bardzo nam życie. Będę szybciej dojeżdżała do pracy autobusem, bo będę miała o jedną przesiadkę mniej. Hałas i kurz nie dawał nam żyć ale w końcu wszystko wraca do normy – powiedziała Agnieszka Tylec (45 l.), mama kilkuletniego Kuby mieszkająca na Woli. Jednak to nie koniec zmian w komunikacji naziemnej w tym rejonie. Trwają konsultacje z mieszkańcami. 

Wirus z Chin. TUTAJ możesz szukać pomocy w stolicy