Lekarz-milioner w Szpitalu Południowym w Warszawie
Ujawnienie faktu, że 29-letni Dawid Kacprzyk - lekarz, radny i działacz KO - zarobił w ubiegłym roku w miejskim szpitalu 1,6 mln zł na dyżurach i jako koordynator SOR, zatrzęsło warszawską polityką!
Grupa radnych złożyła wniosek o nadzwyczajną sesję Rady Warszawy. Domagają się od prezydenta Rafała Trzaskowskiego informacji po kontroli w Szpitalu Południowym, okolicznościach zatrudnienia Dawida Kacprzyka (do niedawna polityka Koalicji Obywatelskiej i radnego Ursusa) na stanowisku koordynatora SOR.
- Chcemy poznać skalę nieprawidłowości dotyczących rozliczania dyżurów lekarskich - mówi radny Miasto Jest Nasze Jan Mencwel.
Sprawą zajęły się już Naczelna Izba Lekarska i prokuratura. W Szpitalu Południowym trwa audyt zlecony przez prezydenta Warszawy. Podczas piątkowej (19 czerwca) konferencji prasowej, Rafał Trzaskowski stwierdził: - Sprawa Dawida Kasprzyka przypomina mi trochę historię Nikodema Dyzmy. Człowieka, który swoją karierę oparł na oszustwie i na sprycie. Mamy sygnały, które weryfikujemy, że Dawid Kasprzyk miał się powoływać na swoje wpływy, pozycję lub kontakty.
Wybuchła afera, poleciały głowy
Dzień wcześniej w czwartek (18 czerwca) ratusz przekazał, że Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury (od stycznia 2025 do czerwca 2026) i oddał na konto szpitala pół miliona złotych. Złożył też rezygnację z mandatu radnego i wystąpił o zawieszenie go w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej. Wcześniej zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej. A szpital zerwał z nim umowy o pracę.
Tymczasem wokół prezydenta Rafała Trzaskowskiego zaczęło się polowanie na winnych afery w Szpitalu Południowym. Premier Donald Tusk mówił w środę (17 czerwca): „Muszą polecieć głowy”. Głów urzędników nadzorujących Szpital Południowy żąda też PiS i Mazowiecka Wspólnota Samorządowa. Prezydent na razie zażądał zmian personalnych w zarządzie szpitala. Rada Nadzorcza odwołała cały zarząd. Na funkcję prezesa zarządu powołała w zamian Anetę Gomółkę-Siemborę - doświadczoną menadżerkę placówek ochrony zdrowia, wieloletnią dyrektorkę ds. administracyjno-technicznych w warszawskim Szpitalu Czerniakowskim i Szpitalu Wojewódzkim w Łomży, eksperta ds. zamówień publicznych w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie oraz w Narodowym instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. Jak przekazał ratusz, do czasu kolejnych decyzji Aneta Gomółka-Siembora będzie pełniła tę funkcję jednoosobowo.
Podczas piątkowej konferencji prasowej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że będzie też nowa Rada Nadzorcza, która zostanie powołana 19 czerwca. Jak zapewnił, jej członkami nie będą politycy. Co więcej, Trzaskowski jasno zaznaczył, że w ciągu miesiąca odpolitycznione zostaną wszystkie Rady Nadzorcze w stołecznych szpitalach.
Warto przypomnieć, że w "starej Radzie Nadzorczej" Szpitala Południowego zasiadali wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra, a szefem tej rady był burmistrz Ursynowa Robert Kempa.
Co z wiceprezydentami Warszawy?
W ratuszu z kolei dwoje zastępców Rafała Trzaskowskiego zajmuje się Szpitalem Południowym. Za sprawy służby zdrowia (programy zdrowotne, inwestycje, remonty) w stołecznym ratuszu odpowiada wiceprezydent Renata Kaznowska. Ale funkcjonowanie spółek (Szpital Południowy to spółka miejska), czyli nadzór właścicielski statuty, regulaminy, płace to „działka” wiceprezydenta Tomasza Menciny (KO), który nadzoruje Biuro Ładu Korporacyjnego. Czy w związku z aferą, któraś z tych głów też poleci?
- Audyt trwa. Gdy będą konieczne kolejne decyzje personalne, to je podejmę - stwierdził Rafał Trzaskowski podczas piątkowej konferencji prasowej. Była to odpowiedź na pytanie dziennikarza o to, czy planowana jest dymisja wiceprezydent Renaty Kaznowskiej.