Makabra na Mazowszu. Wykopał ojca z grobu i zabrał do domu. MAMY WIDEO! [GALERIA]

2020-12-01 15:23 Norbert Amlicki

Do strasznego odkrycia doszło w jednym z mazowieckich cmentarzy. Grób mężczyzny na cmentarzu w Karczewie został zniszczony, a szczątki zostały wykopane. Na miejscu pracowali policyjni technicy i śledczy z karczewskiego komisariatu. Policjanci podejrzewali o ten występek 41-letniego syna zmarłego. Co się stało dalej?

Policjanci udali się do 41-letniego Kamila S podejrzanego o zbezczeszczenie grobu swojego ojca. - 41-latek był mocno zszokowany wizytą policjantów i próbował tłumaczyć, że jego ojciec żyje i aktualnie przebywa za granicą, więc nie może posiadać jego kości. - relacjonuje sierż. sztab. Paulina Harabin. Mimo tłumaczeń policjanci postanowili zacząć działać. Najpierw przeszukali mieszkanie mężczyzny. To co tam znaleźli ich zszokowało

Uważajcie! Podaje się za pracownicę gazowni! Okrada mieszkańców Bródna

Co tam znaleźli?

- Funkcjonariusze znaleźli kilka woreczków foliowych z zawartością białej substancji. - informuje policja. Mężczyzna przyznał, że to amfetamina, którą ma na własny użytek. Później policjanci przeszli do piwnicy 41- latka. Tam leżały im czarne worki na śmieci. Widok zawartości był przerażający. Znajdowały się w nim ludzkie szczątki i kości. Mężczyzna od razu został przewieziony na komendę. 

Co było dalej?

Narkotyki zostały przekazane do laboratorium, a zabezpieczone kości policjanci przekazali do Zakładu Medycyny Sądowej. W toku działań okazało się, że 41-latek ma na swoim koncie także inne przestępstwa. Mężczyzna usłyszał łącznie 5 zarzutów. Mężczyzna odpowie przed sądem między innymi za posiadanie narkotyków, zbezczeszczenie miejsca pochówku i znieważenie zwłok.