Makabra na Targówku. Kierowców przewozu osób zalała fala hejtu. "Tylko taksówki!"

2021-07-29 16:15
Makabryczny wypadek na Targówku
Autor: WawaHotNews24 Makabryczny wypadek na Targówku

Nie cichną echa środowego wypadku na Targówku. Wczesnym rankiem na ul. Rozwadowskiego doszło do zderzenia ciężarówki z samochodem osobowym świadczącym przewozy osób. Niestety, w wyniku wypadku zginął pasażer osobówki. To tragiczne wydarzenie wywołało głośną dyskusję na temat zachowania warszawskich taksówkarzy oraz innych przewoźników na stołecznych ulicach.

Koszmarny wypadek miał miejsce około godz. 4:30 w środę na wiadukcie na ul. Rozwadowskiego. Doszło tam do tragicznego w skutkach zderzenia dwóch pojazdów - samochodu ciężarowego volvo oraz osobówki świadczącej przewóz osób marki Toyota. Niestety, w wyniku wypadku śmierć poniósł 39-letni pasażer toyoty, który siedział z tyłu pojazdu. Próby ratowania jego życia nie przyniosły skutku. - Lekarz stwierdził zgon - przekazał st. asp. Łukasz Płaskociński, ze straży pożarnej.

Policja pod nadzorem prokuratora bada przyczyny i okoliczności makabrycznego wypadku. Wiadomo już, że obydwaj kierowcy byli trzeźwi. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że kierujący toyotą to pseudotaksówkarz, obywatel Azerbejdżanu. Auto było bowiem oklejone jak warszawska taksówka, jednak na jego dachu nie było charakterystycznego koguta. Oznacza to, że pojazd nie należał do żadnej stołecznej korporacji. Świadczył jednak przewóz osób.

W sieci rozgorzała dyskusja na temat bezpieczeństwa podczas korzystania z usług taksówkarzy oraz przewoźników Ubera czy też Bolta. Zdania w tej sprawie są podzielone. Pojawiają się liczne głosy, że zarówno taksówkarze, jak i inni przewoźnicy, gnają ulicami miasta na złamanie karku, prosząc się o wypadek.

Wiele osób podkreśla jednak, że mimo iż korzystanie z przewozu osób jest tańsze, to jednocześnie jest bardziej niebezpieczne. Padają tutaj stwierdzenia, że tak zwani pseudotaksówkarze nie przechodzą specjalnego egzaminu i zdarza się, że nie znają topografii miasta. "Egzamin na Taksówkarza był i jest, łącznie z topografią miasta, na przewóz osób już nie, ubery, bolty i te inne już nie. Mało tego, często tacy kierowcy nie mają uprawnień albo są z nimi inne problemy. Ale mamy wolny rynek, każdy wybiera co chce, też ważna jest cena" - skomentowała jedna z osób.

"To są skutki nowej ustawy o transporcie uchwalonej przez PiS na polecenie USA dopuszczającej do zawodu przewozu osób kogo popadnie z naciskiem na ludzi zza wschodniej granicy bliższej i tej dalszej" - napisał ktoś inny.

"Zdelegalizować te uber bolty i inne wynalazki!! Tylko taksówki! I ludzie lokalni którzy znają miasto" - skomentowała kolejna osoba.

Warto jednak zauważyć, że w 2020 roku zniesiony został obowiązek egzaminów z topografii miasta i znajomości przepisów miejscowych. Jest to efekt wejścia w życie ustawy z dnia 16 maja 2019 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2019 poz. 1180). Co więcej, od 1 stycznia kierowcy Ubera czy Bolta muszą mieć licencję taką samą jak zwykli taksówkarze.

Jak oznakowana jest warszawska TAXI?

  • pas żółto-czerwony ma przednich drzwiach
  • herb Warszawy na przednich drzwiach
  • numer boczny, który stanowi jednocześnie numer licencji
  • tabliczka informacyjna opatrzona hologramem na przedniej szybie
  • tabliczka zawierająca informacje o cenach, która znajduje się na szybie prawych tylnych drzwi
  • identyfikator kierowcy taksówki, który powinien być umieszczony w pojeździe w widocznym dla pasażera miejscu
Warszawa. Płonące auto na S8
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE