Marek Falenta wciąż się ukrywa. Do akcji wkracza... Krzysztof Rutkowski [WIDEO]

2019-04-05 12:44 Redakcja ESKA INFO
Rutkowski szuka Falenty
Autor: policja.pl/Wikipedia, CC Rutkowski szuka Falenty

Marek Falenta wciąż na wolności. Za biznesmenem skazanym w aferze taśmowej wydano list gończy, wydano także Europejski Nakaz Aresztowania, ale wciąż nie udało się go odnaleźć. Do akcji postanowił wkroczyć... Krzysztof Rutkowski. 

Marek Falenta miał stawić się w więzieniu 1 lutego. Nie pojawił się tam do tej pory. Szuka go policja, wydano nawet list gończy, ale... bezskutecznie. 
Policjantom postanowił pomóc detektyw Rutkowski. 

Czytaj także: Zwymiotował w autobusie, a później pobił kierowcę. Pomogli mu koledzy. Poznajesz te osoby? [GALERIA]

– Dostaliśmy informację, że Marek Falenta ukrywa się za granicą. W dniu dzisiejszym rozpoczęliśmy poszukiwania. Ekipa ode mnie pojechała na kołach do miejsca, gdzie może przebywać poszukiwany. Ja dolatuję samolotem. W przypadku, gdy będziemy mieli jakieś informacje, natychmiast poinformujemy o tym właściwą jednostkę policji w państwie, gdzie prowadzimy działania. Na razie nie mogę zdradzać informacji gdzie będą prowadzone te czynności – powiedział „Super Expressowi” Krzysztof Rutkowski.

Detektyw miał także poinformować, że za pomoc w schwytaniu Falenty jego biuro wyznaczyło nagrodę - 50 tys. złotych. 

Afera podsłuchowa

Marek Falenta w związku z aferą podsłuchową został skazany w 2016 roku na 2,5 roku więzienia. Sprawa dotyczyła nagrywania polityków, biznesmenów
i funkcjonariuszy publicznych w warszawskich restauracjach. Afera wywołała kryzys w rządzie PO-PSL. 

Czytaj także: List gończy za Markiem Falentą? Miesiąc temu biznesmen miał trafić do więzienia [AUDIO]

Widziałeś? Zadzwoń!

Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego, proszone są o kontakt ze stołecznymi policjantami pod numerem telefonu, 22 60 36 555 za pośrednictwem poczty elektronicznej zpc.warszawa@ksp.policja.gov.pl, całodobowym numerem 112 lub z najbliższą jednostką policji.  Funkcjonariusze zapewniają anonimowość i przypominają, że za ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce grozi odpowiedzialność karna.

Skoczył na dach pociągu metra. Zobacz wideo: