55-latek zniknął pod powierzchnią Bugu
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w środę, 5 sierpnia, w godzinach przedpołudniowych. Jak informował jako pierwszy profil Miejski Reporter, tuż przed 12:00 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o człowieku, który nie wypłynął na powierzchnię podczas kąpieli w rzece Bug. Akcja ratunkowa rozpoczęła się błyskawicznie w podwarszawskim Kuligowie.
– 55-letni mężczyzna był ze znajomymi ochłodzić się nad rzeką, wszedł do wody i zniknął pod powierzchnią –
Polecany artykuł:
Do poszukiwań zadysponowano wiele służb. W akcję zaangażowani byli strażacy z Wołomina i Tłuszcza, a także lokalni druhowie z Kuligowa i Ślężan. Wsparcia udzieliła również specjalistyczna grupa nurków z Warszawy oraz legionowski WOPR. Służby przeczesywały rzekę w Kuligowie, sprawdzając zarówno jej dno, jak i toń.
Przełom w poszukiwaniach nastąpił po niespełna godzinie. Strażacy ze Ślężan zlokalizowali ciało 55-latka i wyciągnęli poszkodowanego na brzeg. Zespół ratowników medycznych natychmiast przystąpił do długotrwałej resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Lekarz stwierdził zgon 55-latka w Kuligowie
Mimo ogromnego wysiłku ratowników medycznych i strażaków, życia 55-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Będący na miejscu lekarz mógł jedynie potwierdzić najgorszy scenariusz i stwierdzić zgon 55-latka. Walka o jego życie trwała niemal godzinę.
Dokładne przyczyny tej tragedii zbada teraz wołomińska policja. Czynności w Kuligowie prowadzone są pod ścisłym nadzorem prokuratury. Śledczy będą analizować szczegółowe okoliczności wypadku i przesłuchiwać świadków tego tragicznego zdarzenia nad Bugiem.
Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia w galerii poniżej.