- Międzynarodowy kant samochodowy: Włosi oszukiwali, Polacy pomagali.
- Zatrzymano siedem osób za fikcyjne rejestracje i przeglądy.
- Jak działała ta grupa przestępcza i kto jeszcze może zostać zatrzymany?
Jak działał międzynarodowy przekręt?
Włosi wymyślili sobie międzynarodowy przekręt, żeby zaoszczędzić na ubezpieczeniach samochodów, które w Italii, słynącej ze stłuczek, słono kosztuje. W związku z tym rejestrowali auta w Polsce, żeby móc wykupić polskie OC. Wtedy wychodziło dużo taniej. Ale te samochody nigdy w Polsce się nie pojawiły. Polacy ułatwili też „kolegom z Południa” nasze polskie przeglądy techniczne. I tu do akcji wkraczała grupa fachowców, która te przeglądy legalizowała bez oglądania auta.
Siedem osób w rękach policji
Stołeczni policjanci zatrzymali siedem osób, które poświadczały nieprawdę w dokumentach, związanych z rejestracją pojazdów oraz wykonywaniem fikcyjnych przeglądów technicznych. Zatrzymano trzech diagnostów samochodowych oraz cztery osoby pośredniczące w przestępstwie. Skala tego procederu
- Zatrzymani, wręczając urzędnikom łapówki, mieli zarejestrować w Polsce ponad 1500 pojazdów z fikcyjnymi przeglądami technicznymi - poinformowała Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji.
W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekupstwem, przyjmowaniem korzyści majątkowych oraz fałszerstwami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Ale to nie koniec, bo gang - jak włoska mafia - ma liczne macki ośmiornicy. Możliwe są kolejne zatrzymania. - Sprawa jest rozwojowa - stwierdza ogólnikowo Edyta Adamus.