Minęło 8 lat od śmierci gwiazdy „Rancza”. Fani serialu pamiętają jego rolę do dzisiaj!

2026-04-21 17:30

Minęło już osiem lat od nagłej śmierci Jeff Butcher, który zapisał się w pamięci widzów kultowego serialu „Ranczo”. Jego rola nie należała do pierwszoplanowych, ale była na tyle wyrazista, że stała się jednym z największych fenomenów polskiej telewizji!

Minęło 8 lat od śmierci gwiazdy „Rancza”. Fani pamiętają jego rolę do dzisiaj!

i

Autor: AKPA

Miłośnicy „Rancza” z pewnością kojarzą także urokliwy dworek Lucy, Amerykanki, która niespodziewanie zamieszkała w Wilkowyjach i wniosła do spokojnej wsi powiew wielkiego świata. To właśnie tam toczyła się znaczna część historii, pełnej humoru, ale i życiowych refleksji.

Serial „Ranczo” i jego fenomen

Serial „Ranczo” przez lata zdobywał serca widzów dzięki błyskotliwym dialogom, charakterystycznym bohaterom i ciepłemu, choć często satyrycznemu spojrzeniu na polską rzeczywistość. Opowieść o mieszkańcach fikcyjnych Wilkowyj pokazywała zderzenie tradycji z nowoczesnością, lokalnych ambicji z codziennymi problemami. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli produkcji stał się właśnie dworek Lucy Wilskiej.

Co ciekawe, ten klimatyczny budynek nie jest jedynie elementem scenografii. Dworek istnieje naprawdę, znajduje się w miejscowości Sokule i jest zabytkowym obiektem z XVIII wieku. W czasie II wojny światowej ukrywali się w nim m.in. żołnierze Armii Krajowej. Dziś pozostaje własnością prywatną i nie jest udostępniony do zwiedzania, jednak jego historia tylko dodaje mu wyjątkowego charakteru.

Wielu fanów wciąż żyje w przekonaniu, że serialowy dworek stoi w Jeruzal, czyli w miejscu, które „grało” Wilkowyje. W rzeczywistości oba miejsca dzieli ponad godzina drogi. To dwa zupełnie różne punkty na mapie, choć nierozerwalnie połączone w świadomości widzów.

Jeff Butcher. Amerykański akcent w Wilkowyjach

Mimo upływu lat od zakończenia emisji, „Ranczo” nie traci na popularności. Powtórki przyciągają kolejne pokolenia, a serialowe lokacje wciąż budzą emocje i nostalgię. W tej pamięci swoje miejsce ma również Jeff Butcher, który w produkcji wcielił się w postać amerykańskiego dyplomaty Jerr’ego Smitha.

21 kwietnia 2018 roku w swoim domu w Konstancinie-Jeziornie zmarł nagle Jeff Butcher, kanadyjski tłumacz, dziennikarz i menadżer, który od lat mieszkał i pracował w Polsce. Choć zawodowo zajmował się głównie komunikacją i współpracą międzynarodową, dał się też zapamiętać widzom dzięki swojej epizodycznej obecności na ekranie.

W popularnym serialu „Ranczo” wcielił się w postać Jerry’ego Smitha, amerykańskiego dyplomaty z Ambasady USA w Warszawie oraz znajomego Lucy. Pojawiał się w kilku odcinkach jako reprezentant „świata zewnętrznego”, wnosząc do realiów Wilkowyj charakterystyczny, lekko zdystansowany, a zarazem życzliwy punkt widzenia.

Postać Jerry’ego była symbolem kontaktu między polską prowincją a międzynarodowym środowiskiem.

Jego śmierć byłą była szokiem. Aktor odszedł w wieku 42 lat. Ostatecznie nie został od jednak pochowany w Polsce. Jego ciało zostało przetransportowane do Kanady. Jeff Butcher spoczął w kolumbarium na cmentarzu w Belleville.

Artur Barciś o "Podlasiu" i nowych odcinkach "Rancza" | Wywiady ESKA
Sonda
Lubiłeś/aś oglądać "Ranczo"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki