Krzysztof Zanussi miał poważny wypadek. Co się stało? Wszystko zdradził w sieci

2026-06-06 21:14

Krzysztof Zanussi opublikował na swoim facebookowym profilu nagranie, a jego słowa zmroziły fanów filmowca. Okazało się, że artysta miał poważny wypadek, do którego doszło na planie w Toruniu. Teraz reżyser musi skupić się na leczeniu. Co właściwie się stało i w jakim stanie jest Zanussi?

Zanussi cierpi po wypadku

Krzysztof Zanussi, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów, przeżył prawdziwe chwile grozy podczas pracy nad swoim najnowszym filmem "Całopalenie". Jak sam przyznał, wszystko wydarzyło się z jego winy. 

86-letni twórca spadł ze schodów i musiał być hospitalizowany. Złamał rękę, ucierpiała też jego kość czaszki. Reżyser potłukł się i z obrażeniami trafił do szpitala. Na szczęście teraz czuje się dobrze. Artysta o wszystkim opowiedział w nagraniu, które udostępnił na swoim profilu na Facebooku.

Ja jestem już po końcu polskich zdjęć do "Całopalenia", ale przyszły one z przygodami, ponieważ na zdjęciach w Toruniu doznałem wypadku z własnej winy. (...) W pewnym wieku to już grawitacja ciąży. Spadłem z jakichś żelaznych schodów i zdołałem połamać sobie rękę, złamać kość czaszki oraz potłuc się ze wszystkich stron. Jak na reżysera to sporo - wyznał.

Zobacz także: Krzysztof Zanussi po raz pierwszy o operacji mózgu i pobycie w szpitalu. Ma żal?!

Co dalej z filmem Zanussiego?

Na szczęście wypadek, choć wyglądał bardzo groźnie, zakończył się obrażeniami, które, sądząc z nagrania artysty, da się wyleczyć. Obecnie Zanussi skupia się na powrocie do zdrowia, jednak to nie oznacza, że całkiem porzucił pracę nad produkcją. Wręcz przeciwnie! Doglądał pracę ekipy ze szpitalnego łóżka. 

Przy tej mojej wspaniałej ekipie, wielkiej życzliwości naszego otoczenia w Toruniu, mogłem ze szpitala, z pokoju szpitalnego, prowadzić dalej zdjęcia przez monitor i telefon, także miałem przed sobą podgląd jak ujęcia powstają, mówiłem do aktorów i nakręciliśmy te brakujące cząstki, co było pewnym wyczynem. Pierwszy raz i, mam nadzieję, ostatni reżyserowałem ze szpitalnego łóżka - dodał Zanussi.

Jak powiedział, do końca pozostało niewiele prac - w tym montaż. Na szczęście reżyser może liczyć na swoją świetną ekipę.

Przygoda mnie ściga. Wolałbym kończyć ten film bez przygód - podsumował.

Zanussi w sieci pokazał się z temblakiem. ZOBACZCIE zdjęcia i nagranie!

Zobacz także: Legendarny Krzysztof Zanussi kręci film w Toruniu. Wyjątkowa rola miasta

Zobacz więcej zdjęć. Marek Perepeczko doczekał się nowego pomnika. Tak wygląda! Już budzi kontrowersje

Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Rodzina aktorki zwróciła się do żałobników z wyjątkową prośbą
QUIZ o twórczości Krzysztofa Zanussiego
Pytanie 1 z 11
Czy pierwsze etiudy szkolne Krzysztofa Zanussiego powstawały w latach 60- tych?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki