Najpierw samolot, potem szybowiec. Dwa wypadki jednego dnia

2026-06-06 20:30

Sobota (6 czerwca) przyniosła dwa niebezpieczne zdarzenia lotnicze w Polsce. W powiecie żyrardowskim rozbił się ultralekki samolot, a jego 65-letni pilot trafił do szpitala. Kilka godzin później w Krośnie szybowiec spadł na ogrodzenie. W tym przypadku nikomu nic się nie stało. O obu zdarzeniach powiadomiono Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

Najpierw samolot, potem szybowiec. Dwa wypadki jednego dnia

i

Autor: Soft Light/ Shutterstock
  • W powiecie żyrardowskim rozbił się ultralekki samolot.
  • Maszyna spadła na teren prywatnej posesji.
  • 65-letni pilot był trzeźwy i trafił do szpitala.
  • Po godz. 18 w Krośnie szybowiec spadł na ogrodzenie.
  • W drugim zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

W sobotę (6.06) w powiecie żyrardowskim doszło do wypadku lotniczego. Jak podaje TVN 24.pl, rozbił się ultralekki samolot. Maszyna spadła na teren prywatnej posesji. Za sterami samolotu siedział 65-letni mężczyzna. Trafił on do szpitala. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że awionetkę pilotował 65-letni mężczyzna, który był trzeźwy. Został on przewieziony do szpitala. Pilot prawdopodobnie zszedł zbyt nisko, w wyniku czego uderzył o ziemię - przekazała TVN 24 komisarz Emilia Bodych.

Czytaj też: Katastrofa śmigłowca w Boże Ciało. Wiemy, kim była ofiara. "Wyniósł się aż do nieba"

Z kolei po godzinie 18 w Krośnie (woj. podkarpackie) doszło do innego wypadku. Jak podaje RMF 24, szybowiec spadł na ogrodzenie. Nikomu nic się nie stało.

O obu zdarzeniach została powiadomiona Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Katastrofa samolotu w Radomiu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki